Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik rządu ds. SAFE, poinformowała, iż już tylko dni dzielą Polskę od podpisania umowy w sprawie uruchomienia unijnego programu pożyczkowego. Komisja Europejska przesłała już do Warszawy tekst porozumienia. Po zawarciu umowy Polska ma gwałtownie otrzymać zaliczkę sięgającą około 20 mld zł, co stanowi 15% całej puli środków.
Rosomaki na Żelaznym Obrońcy
– Wczoraj rozmawiałam z komisarzem Piotrem Serafinem, który jest odpowiedzialny w Komisji Europejskiej za budżet. Zapewnił mnie, iż nie dni, ale godziny po podpisaniu umowy to będzie ten moment, kiedy na polskie konto trafi zaliczka, czyli pierwsza część mechanizmu SAFE – powiedziała dziś Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik Rządu do spraw Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy (SAFE). Dzisiaj do rządu trafił z Komisji Europejskiej tekst porozumienia z Komisją Europejską ws. uruchomienia unijnych środków.
Sobkowiak-Czarnecka przypomniała, iż Polska jest największym beneficjentem unijnego instrumentu – nisko oprocentowanych pożyczek w łącznej kwocie 43,7 mld euro, co stanowi prawie jedną trzecią wszystkich środków SAFE. Umowa, o której mówiła, ma zostać podpisana w ciągu najbliższych kilku dni i dotyczy otwarcia linii kredytowej, wypłacenia zaliczki, sposobu rozliczania pieniędzy i wypłacania kolejnych transzy.












