Szanowny Panie Prezydencie,
20 października Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił nowelizację Kodeksu karnego, która zakłada częściową dekryminalizację aborcji za zgodą kobiety i pomocnictwo w aborcji. Ponadto Sejm uchwalił ustawę dopuszczającą aborcję w przypadku ciężkiej wady płodu. Posłowie całkowicie zignorowali wiążący dla nich wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r. Trybunał uznał wtedy, iż dopuszczenie aborcji z powodu choroby lub niepełnosprawności dziecka, czyli tzw. przesłanka eugeniczna, jest niezgodne z Konstytucją. Zgodnie z art. 190 orzeczenia Trybunału są ostateczne i powszechnie obowiązujące.
Konstytucja chroni życie człowieka. Art. 38 Konstytucji RP zapewnia każdemu prawną ochronę życia, a art. 30 mówi o nienaruszalnej godności człowieka. Trybunał Konstytucyjny już w wyroku z 1997 r. orzekł, iż ochrona życia obejmuje również fazę prenatalną i uznał za niekonstytucyjne przepisy pozwalające na aborcję ze względu na „ciężkie warunki życiowe lub trudną sytuację osobistą”.
Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie ludzkiego płodu i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z 1993 r. chroni życie dziecka poczętego, dopuszczając tylko wąski katalog wyjątków. Uchwalona nowelizacja Kodeksu karnego uchylająca przepisy o karze za przerwanie ciąży za zgodą kobiety z naruszeniem przepisów oraz za pomocnictwo i nakłanianie do takiej aborcji w praktyce może oznaczać dopuszczenie „aborcji na życzenie”.
Byłoby to całkowitym zerwaniem z duchem ustawy z 1993 r. i niezgodne z obowiązującą Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Prawo do życia należy się każdemu i nie może być odbierane ze względu na chorobę, niepełnosprawność czy trudne warunki życiowe. Należy tu podkreślić, iż zgodnie z polskim prawem kobieta nigdy nie była i nie jest karana za dokonanie aborcji swojego dziecka.
Miliony polskich obywateli sprzeciwiają się tym działaniom, dlatego o ile ustawy trafią do dalszych prac i zostaną przegłosowane przez Sejm i Senat proszą o prezydenckie weto. Nie zgadzam się na zmiany, które zwiększają dostęp do aborcji.
Szczególnie wstrząsające jest to, iż dyskusji na temat dopuszczalności aborcji dziecka ze względu na jego niepełnosprawność i aborcji na życzenie, z galerii sejmowej przysłuchiwali się uczniowie z Zespołu Szkół Specjalnych w Zduńskiej Woli.
Choroba dziecka nie odbiera mu prawa do życia. Dziecko chore lub niepełnosprawne ma taką samą godność jak każde inne, a państwo powinno pomagać jego rodzinie, a nie proponować aborcję.
Z poważaniem













