Patryk Jaki na premiera? Mnie w tym "castingu" PiS zaskoczyło coś jeszcze

natemat.pl 2 hours ago
Kto powinien zostać kandydatem PiS na premiera? Według sondażu dla Onetu – Patryk Jaki. Ta wizja jednych rozbawiła, innych przeraziła, a jeszcze inni zapiali z zachwytu. "To nie przypadek – to dowód na to, iż jego pomysły, energia i wizja Polski przekonują wyborców" – czytam. Ktoś powie: to tylko sondaż. Ale medialna giełda ruszyła i już daje do myślenia. Powoli robi się podobnie jak przed wyborem kandydata PiS na prezydenta.


Do wyborów parlamentarnych zostały niemal dwa lata, ale cała Polska już wie, iż PiS zaczyna szukać kandydata na premiera. Podobno w tej roli Jarosław Kaczyński widziałby kogoś, kto ma mniej niż 50 lat, więc Mateusz Morawiecki raczej się nie załapuje.

Jak pisze Onet, partyjne doły w PiS już typują "młodego premiera" i faworyta, gdy prezes zorganizuje casting.

Pierwsze nazwiska padły też w najnowszym sondażu SW Reasearch dla Onetu i wzbudziły zaskoczenie. "Prezes PiS Jarosław Kaczyński poszukuje młodego kandydata na premiera. Kto Pani/Pana zdaniem powinien nim zostać?" – brzmiało pytanie.

"Wygrał" europoseł Patryk Jaki.

Patryk Jaki "wygrał" sondaż, ale czy to dla niego powód do radości?


Z ciekawości przejrzałam reakcje w mediach społecznościowych.

"Polacy widzą PATRYKA JAKIEGO jako młodego lidera na premiera!", "Sondaż pokazał coś, czego nie da się zignorować: to właśnie Patryk Jaki otrzymał najwięcej wskazań spośród czterech młodych polityków PiS" – reagują zwolennicy prawicy.

Jeden z użytkowników X pisze: "To nie przypadek – to dowód na to, iż jego pomysły, energia i wizja Polski przekonują wyborców. Już teraz wyprzedza innych młodych polityków i pokazuje, iż może być realną siłą transformacyjną w polskiej polityce".

Po drugiej stronie jest dużo śmiechu: "Dawno nie czytałem tak dobrego żartu", "Nie mają w tym PiS za interesującego wyboru"...

Ale nie tylko. "Ta wizja przyszłości trochę mnie przeraża" – pisze jedna z komentujących.

Jednak czy dla zwolenników PiS lub samego Patryka Jakiego to powód do ekscytacji? Bo ten wynik wydaje się wręcz dołujący.

W sondażu padły cztery nazwiska młodych polityków. Na Jakiego postawiło zaledwie 14,9 proc. głosujących.

Pozostała trójka nie przekroczyła choćby 10 proc.:


Za to aż 60,6 proc. badanych stwierdziło, iż wolałoby, aby kandydatem PiS na premiera został "ktoś inny". To ogromna liczba. Aż 60 proc. nie wybrało żadnego z młodych/ obiecujących/doświadczonych/znanych polityków PiS.

Dlaczego? Co to pokazuje? Że ta czwórka młodych w oczach większości opinii publicznej nie nadaje się na szefa rządu? Że badani nie widzą innych młodych polityków PiS? A może PiS ma bardzo krótką ławkę młodego pokolenia?

Można mieć wrażenie, iż historia zaraz zacznie się powtarzać. Jakbyśmy powoli zaczynali mieć powtórkę z wyborów prezydenckich, gdy PiS miesiącami szukał "nowego Andrzeja Dudy" i ostatecznie postawił na człowieka z zewnątrz.

PiS szuka młodego kandydata na prezydenta, teraz na premiera


Przypomnijmy, zaczęli szukać odpowiedniego kandydata na prezydenta dwa lata wcześniej.

Medialna giełda ruszyła w październiku 2023 roku, wtedy pojawiło się m.in. nazwisko Tobiasza Bocheńskiego. "Ma to być ktoś wyraźnie młodszy i po prostu nowy" – taki był przekaz. Jednak potem tygodniami mogliśmy obserwować, iż adekwatnie nie mieli kogo wybrać. Krążyły wieści o prawyborach i tajnych listach. Lista nazwisk zdawała się nie mieć końca.

– Musi być młody, wysoki, okazały, przystojny. Musi mieć rodzinę. Musi znać bardzo dobrze język angielski. Najlepiej jakby znał dwa języki. Musi być obyty międzynarodowo – stawiał warunki Jarosław Kaczyński.

Ostatecznie wybór padł na Karola Nawrockiego.

W kwestii premiera przepychanki też realizowane są już od miesięcy. "Tobiasz Bocheński ma być na szczycie listy kandydatów Jarosława Kaczyńskiego na premiera" – pisała w sierpniu 2025 roku Anna Dryjańska.

"To Przemysław Czarnek i Mateusz Morawiecki mają być głównymi kandydatami na funkcję premiera w nowym rozdaniu po wyborach parlamentarnych" – opisywał w październiku 2025 roku Łukasz Grzegorczyk.

Jednak podobnie, jak w wyborach prezydenckich, tak i teraz w PiS ewidentnie zaczynają stawiać na młodych. Jarosław Kaczyński zapowiedział to niedawno podczas narady władz partii, gdy ogłosił, iż do władzy muszą wrócić nie tylko ci, którzy się sprawdzili, ale też ludzie z młodego pokolenia.

Tylko kogo wybrać?


Prawicowy portal o rozgrywce w "stylu jak podczas kampanii prezydenckiej Karola Nawrockiego"


Jeśli będzie tak jak przed wyborem Nawrockiego, czeka na interesujący spektakl. "Przetarg na premiera" – tak określił go parę dni temu prawicowy portal braci Karnowskich.

Na zdjęciu zamieścił całą serię młodych polityków PiS. Znaleźli się tam posłowie, ministrowie, również prezydent Otwocka, m.in. Andrzej Śliwka, Anna Gembicka, Janusz Cieszyński, Kacper Płażyński, Jarosław Margielski, Piotr Müller, Piotr Nowak, czy Waldemar Buda.



"W Prawie i Sprawiedliwości trwa przesilenie mające sprawić, iż przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku partia będzie silniejsza" – pisze Stanisław Janecki.

Analizuje, iż chodzi nie tylko o "zjednoczenie wszystkich frakcji i najsilniejszych osobowości wokół wspólnego celu oraz przygotowanie do wyborczej rozgrywki w takim stylu jak podczas kampanii prezydenckiej Karola Nawrockiego".

"Priorytetowe jest także to, by tym razem partia miała na starcie kandydata na premiera, który będzie jednocześnie lokomotywą kampanii. Przed wyborami w październiku 2023 r. takiego kogoś zabrakło, co negatywnie wpłynęło na wynik PiS" – czytamy.

Jaki jak Charlie Kirk?


Przypomnijmy na koniec, nazwisko Patryka Jakiego, który okazał się zwycięzcą sondażu Onetu, przewijało się również przed wyborami prezydenckimi.

On sam mówił w Radiu Zet: – Myślę, iż w kierownictwie PiS są osoby, które biorą mnie pod uwagę przy wyborze kandydata na prezydenta. Nie wykluczyłbym swojego startu.

W grudniu 2025 roku z PiS zaczęły płynąć doniesienia, iż chcą dotrzeć do młodzieży i tak, jak zamordowany w USA Charlie Kirk, jeździć po uniwersytetach. Akcja ma się nazywać "Zmień nasze zdanie". "W rolę Kirka wcieli się Patryk Jaki" – donosiło Oko.press.

Read Entire Article