Pastisz pieśni Bulata Okudżawy `A przecież mi żal`
Co było, nie wróci i szaty rozdzierać mi próżno.
cóż, każda epoka ma swój obyczaj i ład,
a przecież mi żal, iż nie mogę rozstrzelać Putina,
tak chętnie bym dziś cjhoć maczugą rozwalił mu łeb.
A potem z rozkoszą powiesił na pierwszej latarni,
niech bestia w cierpieniach czeka na swój kres,
a sępy i lwy poćwiartują to ścierwo na strzępy,
by więcej już nikt nie ucierpiał przez sukinsyna.
















