Miała być "polska Ibiza", a skończyło się polskim piekiełkiem. Wciąż huczy po imprezie Circoloco na terenie Pałacu w Wilanowie. Oburzenie wywołało nie tylko zorganizowanie głośnego wydarzenia w zabytkowej przestrzeni, ale także bliskie sąsiędztwo rezerwatu przyrody. Do akcji wkroczył konserwator zabytków.