Otchłań Studni
Wpadłem do studni,
gdzie skrył się każdy grzech.
Panie, nie zostawiaj mnie
w tej ciemności,
gdzie choćby nadzieja śpi.
Panie, dotknij moich łez,
spadających niczym krople deszczu.
Panie, w tym potopie
nie zostawiaj mnie
bez promienia światła,
płynącej arki.
Podążającej do Ziemi Obiecanej,
gdzie przymierze ubrane w tęczę
śle błogosławieństwo nieba
w wieczne królowanie.






