Oszuści żerują po wypadku na Węgrzech. Wojewoda ostrzega rodziny

dzienniknarodowy.pl 1 hour ago
Zdjęcie: Oszuści żerują po wypadku na Węgrzech. Wojewoda ostrzega rodziny


Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul ostrzegła 18 sierpnia rodziny ofiar i rannych po wypadku autokaru na Węgrzech przed oszustami podszywającymi się pod firmy i instytucje. W katastrofie zginęło 12 Polaków, a stawka jest prosta: nie wolno oddawać danych, podpisów ani zaufania obcym ludziom.

Ostrzeżenie po tragedii

Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul zaapelowała do rodzin ofiar i poszkodowanych, by nie podpisywały żadnych dokumentów podsuwanych przez obce osoby i nie przekazywały danych o rannych. Jak podaje Polsat News, oszuści mieli kontaktować się z rodzinami po tragedii, oferować usługi i próbować wykorzystać chaos pierwszych dni po wypadku.

To jeden z tych momentów, w których państwo musi być blisko obywatela. Rodzina po stracie najbliższych nie może zostać sama z telefonem od człowieka, który udaje pomocnika, a w rzeczywistości szuka zysku na cudzym nieszczęściu. Właśnie dlatego ostrzeżenie wojewody ma znaczenie praktyczne, a nie tylko komunikacyjne.

Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 1 na autostradzie M3 w rejonie Mezőkeresztes. Według komunikatu Ministerstwa Spraw Zagranicznych autokarem jechało 59 osób, 12 pasażerów zginęło, a kilkadziesiąt osób zostało rannych. To byli Polacy wracający z pielgrzymki do Medziugorie. Region Podkarpacia przeżywa żałobę, a rodziny mierzą się z procedurami, transportem rannych i sprowadzeniem ciał.

Jak działają oszuści

Z relacji wojewody wynika, iż przestępcy próbowali podszywać się pod osoby związane z obsługą spraw po wypadku. Padają informacje o kontaktach dotyczących ubezpieczeń, zakładów pogrzebowych i dokumentów. Wojewoda podkreśliła, iż ona i podległe jej służby nie wysyłają do rodzin przedstawicieli takich firm.

To powinno wybrzmieć jasno: żadna rodzina nie ma obowiązku rozmawiać z przypadkowym pośrednikiem. Wszystkie informacje powinny iść przez oficjalne kanały, samorząd, służby, konsulat i osoby wskazane przez administrację. W podobnych sytuacjach presja czasu jest najlepszym narzędziem oszusta. Człowiek w rozpaczy chce załatwić sprawy szybko. Przestępca właśnie na to liczy.

Tragedia na Węgrzech była już opisywana przez DN jako sprawdzian dla instytucji. Warto przypomnieć, iż po śmierci 12 Polaków rodziny pytały o wsparcie państwa, a kilka dni później pojawił się spór o działania konsula po tragedii polskiego autokaru. Teraz dochodzi kolejny wymiar: ochrona rodzin przed ludźmi, którzy próbują wejść w najboleśniejszy moment ich życia.

Pomoc musi iść oficjalną drogą

MSZ informowało, iż poszkodowani trafili do szpitali w Miszkolcu, Egerze, Nyíregyházie i Debreczynie, a polskie zespoły medyczne oraz urzędnicy konsularni wspierali ocenę możliwości transportu pacjentów do Rzeszowa. Rodziny mogły korzystać z infolinii Ambasady RP w Budapeszcie. To właśnie takie kanały powinny być punktem odniesienia.

W sprawach po tragedii nie ma miejsca na prywatne improwizacje. o ile ktoś dzwoni z sensacyjną informacją, prosi o podpis, dane, pełnomocnictwo albo pieniądze, należy przerwać rozmowę i sprawdzić wszystko w urzędzie, u policji albo w konsulacie. To nie jest nieufność. To elementarna ochrona rodziny.

Polskie państwo ma tu konkretny obowiązek: dopilnować, aby pomoc medyczna, psychologiczna i proceduralna była czytelna, szybka i dostępna. Tam, gdzie administracja milczy albo działa z opóźnieniem, wchodzą samozwańczy pośrednicy. W sprawach życia, śmierci i pogrzebu chaos jest szczególnie niebezpieczny.

Godność rodzin i odpowiedzialność państwa

Ten przypadek pokazuje, iż bezpieczeństwo Polaków nie kończy się na granicy, autostradzie ani szpitalnym korytarzu. Obejmuje też ochronę informacji, dokumentów i spokoju rodzin. To drobne sprawy tylko z pozoru. Dla ludzi po tragedii jeden fałszywy telefon może oznaczać kolejną stratę.

Dlatego apel wojewody trzeba potraktować poważnie. Nie przekazywać danych obcym. Nie podpisywać dokumentów bez weryfikacji. Nie wierzyć w pośredników bez potwierdzenia z urzędu. W czasie żałoby wspólnota narodowa mierzy się także tym, czy potrafi bronić najsłabszych przed cynizmem przestępców.

Źródło: Polsat News, Polskie Radio Rzeszów, Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Źródło: Polskie Radio Rzeszów

Read Entire Article