Objęty sankcjami rosyjski statek Mys Żelanja (Мыс Желания), eskortowany przez okręt wojenny, wpłynął do Tobruku we wschodniej Libii, kontrolowanej przez gen. Chalifę Haftara i jego Libijską Armię Narodową. Dostarczył broń przeznaczoną dla rosyjskich najemników, operujących w głębi Afryki.