
Codziennie rozmawiasz z chatem GPT, generujesz obraz przy pomocy AI, albo oglądasz film polecony przez algorytm. Za każdym takim kliknięciem tysiące procesorów w centrum danych musi błyskawicznie wymienić między sobą zestaw danych. Problem w tym, iż zwykły kabel już sobie z tym nie radzi i to właśnie otwiera drzwi jednemu z najszybciej rosnących segmentów całego rynku AI.
Branża sztucznej inteligencji rozwija się w tempie ponad 36% rocznie. Dla porównania Kraje rozwinięte robią to w tempie do 2% rocznie, rozwijające się około 4% rocznie, a perspektywiczne branże w tempie kilkunastu procent. Jesteśmy u progu rewolucji, na którą nakłady co roku zwiększają najważniejsze na świecie firmy.
Rynek rozwija się bardzo szybko, ale my jako inwestorzy detaliczni nie zawsze mamy dostęp do najlepszych firm – wiele z nich jest prywatne i nie możemy od tak kupić sobie akcji OpenAI czy Anthropic. W 2023 zidentyfikowałem, iż najlepszą inwestycją w AI dla nas będzie zakup spółek półprzewodnikowych – Nvidii, AMD, ASML czy Taiwan Semiconductor, czy po prostu ETF-u SMH i od tego czasu te spółki dały zarobić setki procent. To przez cały czas dobre podejście, ale w tym materiale wyjaśniam, jak zmieniają się formy inwestowania w AI i jak będąc uważnym obserwatorem tego co dzieje się na świecie możemy na tym zarobić.
Na samym początku inwestowania w AI najlepszym wyborem były spółki zajmujące się dostarczaniem chipów do trenowania AI (Nvidia). Ale branża się zmienia – chipy do trenowania AI wciąż są potrzebne, ale żeby wykorzystywać AI bardziej potrzebne okazały się układy pamięci – tak aby nasza praca z AI była bardziej efektywna (AI nie zapomina o czym rozmawialiśmy 10 min temu, oraz można je uruchamiać na własnych komputerach przez co nie musimy się martwić o wyciek danych). Największymi beneficjentami okazały się Micron, Samsung i SK Hynix, których akcje urosły o setki lub tysiące procent.
Zmienił się sposób inwestowania w AI – stary to kupowanie spółek półprzewodnikowych (ETF SMH), nowy to wyszukiwanie wąskich gardeł – czyli analiza łańcucha wartości sztucznej inteligencji i inwestowanie w to czego może brakować. Takimi wąskimi gardłami poza wcześniej wspomnianymi układami do trenowania AI oraz pamięci są prąd – czyli zasilanie centrów danych, woda – czyli ich chłodzenie oraz komunikacja – czyli to jak poszczególne części centrów danych ze sobą rozmawiają o czym dzisiaj opowiem.
W tym roku Nvidia zainwestowała 4 miliardy dolarów w producentów laserów, do tego podpisała umowy z 2 dostawcami laserów i części optycznych. Jedna z największych spółek na świecie zdaje sobie sprawę – problemem nie jest wykonanie obliczeń dla AI – czyli to co sami produkują, a staje się nim droga, po której poruszają się dane pomiędzy procesorami, które wykonują te obliczenia.
Obecnie wykorzystywane połączenia miedziane to trochę jak droga w terenie zabudowanym – pozwalają przedostać się z punktu A do punktu B, jest to wystarczające, o ile poruszamy się na krótkich odcinkach, albo niespecjalnie zależy nam na szybkości.
Połączenia świetlne wykorzystują światłowody jako środek, w którym poruszają się sygnały. To takie autostrady, które mogą przemieszczać duże zbiory danych w szybkim tempie – gdy wiele procesorów (czyli tak zwane klastry) w centrum danych pracuje nad rozwiązaniem jednego problemu ważne jest, aby były ze sobą jak najlepiej skomunikowane, dlatego konieczne jest wykorzystanie światła jako sposobu przesyłania danych.
Myślę, iż każdemu z nas łatwo jest zrozumieć dlaczego to tak ważne – poza tym sami w naszych domach mamy internet światłowodowy, a nie miedziane przewody z początku lat 2000 dokładnie po to aby internet działał szybciej w naszych domach.
Dlaczego w takim razie AI od dawna nie korzysta ze światłowodów – te nie zawsze są najlepszym rozwiązaniem – na krótkie odcinki miedź jest wystarczającym środkiem transportu. Na duże odległości od dawna wykorzystywany jest światłowód, to co się zmienia to komunikacja powiedzmy na średnim dystansie – czyli pomiędzy komputerami wewnątrz centów danych.
Branża optyki bo tak nazywamy producentów światłowodów, laserów oraz przełączników rozwija się jeszcze szybciej niż całe AI. W 2024 zanotowała wzrost o ponad 130%, w 2025 ponad 80% i szacuje się, iż będzie rosła w tempie ponad 80% przez następne 5 lat.
Zanim przejdziemy do konkretnych spółek ostrzegam Was – inwestowanie w spółki działające w branży optycznej jest bardzo ryzykowne, mówimy o firmach, których przychody rosną o setki procent rocznie przez co ich ceny są bardzo zmienne, a oczekiwania inwestorów wygórowane.
Czytaj dalej: ]]>Nvidia inwestuje 4 miliardy w lasery. Dlaczego?]]>
]]>Jak monitorować swój portfel inwestycyjny?]]>
Autor: ]]>Karol Natonik]]>












