
Wczorajsza prowokacja policji podczas wyjątkowo brutalnego zatrzymania pana Piotra, aktywnego uczestnika legalnej manifestacji przed Trybunałem Konstytucyjnym - w siedzibie czołowych działaczy represjonowanych przez komunę pod pretekstem, iż jego zachowanie było dziwne bo szedł chwiejnym krokiem to już nie tylko przekroczenie rubikonu absurdu a wręcz zezwierzęcenie osobników niegodnych noszenia munduru z polskim orłem.
Reakcja premiera D.Tuska, wszystkich łże mediów i TVP w likwidacji na to zdarzenie jest wyjątkowo bezczelna i podła bo z ofiary wyjątkowo brutalnej interwencji zrobiono zamachowca nożownika, który zaatakował umundurowaną policjantkę na służbie!
W nagraniu z telefonu świadka pokazanego w niezależnych telewizjach podczas tej interwencji widać wyraźnie, iż szyba w drzwiach wejściowych do lokalu jest cała a podczas czynności skuwania kajdankami słychać wyraźnie dźwięk tłuczonej szyby w momencie kiedy pan Piotr leży twarzą do podłogi przygniatany kolanami przez dwóch policjantów i jego policja oskarża, iż to on atakując policjantkę spowodował jej obrażenia i zbicie tej szyby!
Szczyt debilizmu i gebbelsowskiej propagandy!
"Interwencja" podduszania była na tyle skuteczna, iż pan Piotr stracił przytomność bo nie mógł oddychać. Podczas przeszukania ubrania pana Piotra w jego kurtce znaleziono zwykły nóż z jakim przeciętny Polak chodzi na grzyby i to uczyniło z niego nożownika - kompletny absurd - całe szczęście dla pana Piotra, iż przeszukanie było pobieżne bo gdyby go dokładniej przeszukano to z pewnością znaleziono by u niego penisa, którym mógłby zgwałcić policjantkę - absurd?
Do dzisiaj rana policja nie dopuszcza do pana Piotra ani jego żony ani pełnomocnika adwokata, chociaż stan jego zdrowia po wyjątkowo brutalnej interwencji może być zagrażający jego zdrowiu a może i życiu. Policja w osobie funkcjonariusza pana Gruchały oficjalnie przedstawiła komunikat, który słyszałem w telewizji Republika na żywo, iż adwokat ani żona nie mogą być dopuszczeni do zatrzymanego bo on sobie tego nie życzy! Na pytanie reportera kto wydał rozkaz przekazania takiego oświadczenia, rzecznik policji zrejterował odmawiając odpowiedzi. Ten sam absurdalny komunikat powtórzył inny funkcjonariusz policji w komisariacie przy ul. Wilczej w Warszawie, gdzie miał być przetrzymywany osadzony.
Poseł Marek Jakubiak, który osobiście był obecny na SOR w szpitalu do którego zawieziono pana Piotra oświadczył w telewizji Republika, iż pan Piotr miał liczne obrażenia głowy i chociaż jest jego dobrym znajomym nie został przez niego rozpoznany, mało tego - nie był w stanie powiedzieć jak się nazywa ani co się stało - jestem przeszkolonym ratownikiem drogowym od 1992 roku z dużym stażem i doświadczeniem i moim zdaniem przy takim urazie głowy były to bezprzecznie objawy wstrząśnienia mózgu i żaden odpowiedzialny lekarz nie pozwoliłby na zabranie pacjenta w tym stanie do aresztu! - chyba, iż na SOR był kolejny Kacprzyk lub ktoś jego pokroju.
]]>https://wnet.fm/2026/10/16/skatowali-chlopaka-jakubiak-oskarza-policje-i...]]>









