Niezwykle ważna wiadomość! Lekkie samoloty FA-50GF właśnie weszły w dyżur bojowy. Oznacza to kolejne wzmocnienie naszej wschodniej granicy – poinformował dziś wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Maszyny produkcji południowokoreańskiej będą mogły zwalczać m.in. bojowe drony z napędem odrzutowym stosowane przez Federację Rosyjską.
Minister obrony narodowej przypomniał, iż samoloty FA-50GF zostały zakupione bez uzbrojenia, ale udało się je pozyskać, dzięki temu mogą służyć do naszej obrony. Dyżury bojowe FA-50GF rozpoczęły się 1 października, o czym podczas dzisiejszej konferencji „Czas Jastrzębia. 20 lat F-16 w Polsce” powiedział gen. bryg. pil. Norbert Chojnacki, dowódca 2 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego.
Polskie siły powietrzne posiadają w tej chwili 12 samolotów FA-50GF. Południowokoreańskie lekkie samoloty szkolno-bojowe zastąpiły w 23 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim wysłużone MiG-29, które pod koniec 2022 roku zostały przebazowane do 22 BLT w Malborku. Gen. dyw. pil. Ireneusz Nowak informował niedawno, iż MiG-i-29 są cały czas wykorzystywane do ochrony polskiego nieba – w tym roku m.in. kilkakrotnie przechwytywały rosyjskie samoloty Ił-20 i Su-30SM. Dowódca operacyjny jednocześnie zaznaczył, iż nadszedł czas na wprowadzenie do systemu obrony powietrznej także FA-50GF. – FA-50GF będą przede wszystkim wykorzystywane do zwalczania potencjalnych zagrożeń, w tym bojowych dronów z napędem odrzutowym, takich jak Geran-4 i Geran-5. Natomiast gdy otrzymamy samoloty w wersji FA-50PL, będziemy myśleć o ich wykorzystaniu znacznie szerzej – mówił generał Nowak, podkreślając, iż nowe samoloty dadzą możliwość zwalczania w zasadzie wszystkich zagrożeń, z którymi w tej chwili mierzą się polskie siły powietrzne.

![Obowiązkowe szkolenia wojskowe? istotny dokument w rękach MON [NEWS DEFENCE24]](https://cdn.defence24.pl/2026/10/02/1200xpx/bOvGu9ZZoDYLM4uNyxH5ajDrWCDOB17zyCZG7f7M.5ihd.jpg)








