Ministerstwo Finansów uruchomiło w e-Urzędzie Skarbowym dostęp do danych w trybie odczytu dla wskazanej osoby, na przykład księgowego. Uprawnienie można nadać na maksymalnie 12 miesięcy, bez pełnomocnictwa do działania. Osoba trzecia zobaczy wybrane rozliczenia i pobierze je do PDF lub XLSX, ale niczego nie wyśle ani nie zmieni.
Dostęp ograniczony do odczytu
Nowa funkcja pozwala osobie fizycznej albo organizacji udostępnić część konta w e-Urzędzie Skarbowym konkretnej osobie. W praktyce przyda się przede wszystkim przedsiębiorcom współpracującym z biurami rachunkowymi. Księgowy może sprawdzić dane bez proszenia klienta o kolejne pliki i zrzuty ekranu.
Zakres jest celowo ograniczony. Jak wyjaśnia Ministerstwo Finansów w oficjalnym komunikacie, dostęp obejmuje wyłącznie dane z obszaru rozliczeń. Właściciel konta wybiera rodzaje podatków oraz czas obowiązywania uprawnienia, nie dłuższy niż 12 miesięcy. System nadaje dostęp automatycznie po sprawdzeniu danych wskazanej osoby.
Osoba upoważniona może przeglądać informacje i zapisywać je w formacie PDF albo XLSX. Nie może składać deklaracji, wysyłać pism, zmieniać danych ani wykonywać innych czynności na koncie podatnika. To ważna granica. Wgląd w dokumenty nie oznacza prawa do reprezentowania podatnika przed urzędem.
Bez PPO-1, ale także bez prawa do działania
Tryb odczytu nie zastępuje pełnomocnictwa ogólnego PPO-1. o ile księgowy lub doradca ma składać dokumenty w imieniu klienta, przez cały czas potrzebuje adekwatnego umocowania. Nowa usługa rozwiązuje prostszy problem: umożliwia bezpieczne przekazanie wglądu bez oddawania komuś prawa do podejmowania decyzji za podatnika.
Właściciel konta może cofnąć dostęp w dowolnym momencie jednym kliknięciem. Sama osoba upoważniona także może z niego zrezygnować. Z punktu widzenia małej firmy oznacza to większą kontrolę nad tym, kto widzi dane, w jakim zakresie i jak długo. Tak powinny działać cyfrowe usługi państwa: obywatel udziela precyzyjnej zgody i może ją gwałtownie odwołać.
Jak nadać dostęp w e-Urzędzie Skarbowym
Po zalogowaniu do e-US właściciel konta wskazuje osobę, która ma otrzymać wgląd, wybiera zakres danych i określa termin wygaśnięcia dostępu. Resort finansów podaje, iż udostępniane mogą być informacje dotyczące rozliczeń, w tym podatków PIT, CIT, VAT, PCC oraz podatku od spadków i darowizn, a także danych JPK. Dokładny zakres zależy od wyboru właściciela konta.
Sam e-Urząd Skarbowy działa przez całą dobę. Pełny dostęp do usług uzyskuje się po zalogowaniu przez login.gov.pl lub aplikację mObywatel. Logowanie samymi danymi podatkowymi daje dostęp ograniczony. Te zasady mają znaczenie również przy korzystaniu z nowej funkcji, ponieważ system musi wiarygodnie potwierdzić tożsamość użytkownika.
Cyfryzacja ma służyć podatnikowi
Każde ograniczenie zbędnej biurokracji jest korzystne dla polskich rodzin i przedsiębiorców. Nowa funkcja nie obniża podatków i nie upraszcza skomplikowanych przepisów, ale usuwa jeden codzienny kłopot. Mniej manualnego przesyłania dokumentów to mniej pomyłek i straconego czasu.
Państwo powinno rozwijać takie narzędzia przy zachowaniu dwóch zasad: podatnik kontroluje dostęp do swoich danych, a administracja nie rozszerza uprawnień osób trzecich poza udzieloną zgodę. Tutaj mechanizm odczytu, ograniczony czasowo i możliwy do cofnięcia, idzie w dobrym kierunku. Prawdziwym sprawdzianem pozostanie jego niezawodność oraz bezpieczeństwo danych w codziennej pracy biur rachunkowych.
Źródło: Ministerstwo Finansów, podatki.gov.pl; EY Polska, Taxówka z 1 września 2026 r.











