Już prawie 300 obiektów z branży hotelarskiej w Norwegii jest dotkniętych strajkiem, trwającym od ponad dwóch tygodni.
W wielu z nich nie działają hotelowe restauracje, serwis pokojowy i recepcje. Rozszerzający się protest zaczyna być problemem także dla innych sektorów, w tym stoczniowego.
Strajk rozpoczął się 19 kwietnia po fiasku mediacji między związkami Fellesforbundet i Parat a organizacją pracodawców NHO Reiseliv. Według Fellesforbundet od 3 maja w proteście uczestniczy 3858 jego członków w 286 obiektach.
JG, PAP













