Trwająca w Rosji mobilizacja to „bzdura”, na Ukrainie panuje „terroryzm państwowy”, a negocjacje pokojowe są „zamrożone” – tak Władimir Putin koloryzował wojenną rzeczywistość podczas rozmów z dziennikarzami w Biszkeku (Kirgistan). Jednocześnie twierdził, iż chciałby końca wojny. „Niech ona nie trwa w nieskończoność”