Updated 18 Jul, 2026 21:35

ZDJĘCIE ARCHIWALNE. Palestyńscy więźniowie z zawiązanymi oczami w Nir Oz w Izraelu, 16 kwietnia 2008 r. © Getty Images
Jak podaje dziennik „Haaretz”, Siły Obronne Izraela (IDF) wszczęły 57 postępowań karnych w sprawie śmierci wielu palestyńskich i libańskich więźniów przetrzymywanych przez izraelskie wojsko, jednak nikomu nie postawiono zarzutów. Według doniesień siedem z tych spraw dotyczyło osób, które zmarły w wyniku ran postrzałowych.
W piątkowym artykule izraelska gazeta powołała się na dokumenty uzyskane przez organizację praw człowieka Hatzlacha w trybie dostępu do informacji publicznej.
Publikacja odnotowuje, iż do większości wspomnianych zgonów doszło w wojskowych ośrodkach detencyjnych IDF wyposażonych w kamery monitoringu.
Mimo to – jak podaje „Haaretz” – w większości przypadków izraelskiemu wojsku nie udało się zidentyfikować podejrzanych.
Wszczęto również 19 innych postępowań dotyczących zarzutów o pobicia, stosowanie przemocy oraz „bezprawne użycie siły” wobec więźniów.
W ich wyniku wniesiono jednak tylko dwa akty oskarżenia;
jeden z nich wycofano później, gdy domniemana ofiara została odesłana do Strefy Gazy, zanim zdążyła złożyć zeznania w sądzie – twierdzi „Haaretz”.
Według publikacji większość dochodzeń IDF w sprawie domniemanych przypadków grabieży dokonywanych przez izraelskich żołnierzy w Strefie Gazy i Libanie również zakończyła się bez postawienia zarzutów.
W odpowiedzi na prośbę o komentarz IDF potwierdziły wszczęcie „kilku dochodzeń w sprawie domniemanych naruszeń”, podkreślając – jak cytuje „Haaretz” – iż izraelskie wojsko „działa zgodnie z prawem międzynarodowym”.
Izrael od lat mierzy się z zarzutami dotyczącymi znęcania się nad palestyńskimi więźniami w ośrodkach przetrzymywania IDF.
Raport ten ukazał się również po tym, jak na początku miesiąca w mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie przedstawiające częściowo rozebranego Palestyńczyka z zawiązanymi oczami, przywiązanego do żelaznego pręta.
Izraelskie wojsko potwierdziło autentyczność zdjęcia i zapowiedziało wszczęcie dochodzenia.
Organizacje praw człowieka argumentowały jednak, iż obraz ten jest symbolem powszechnego znęcania się nad palestyńskimi więźniami w miejscach, które organizacja Lekarze na rzecz Praw Człowieka – Izrael (Physicians for Human Rights Israel) określiła mianem „obozów tortur” IDF.
W marcu izraelskie wojsko wycofało zarzuty wobec żołnierzy oskarżonych o wykorzystywanie seksualne palestyńskiego więźnia w ośrodku detencyjnym w bazie Sde Teiman w lipcu 2024 roku.
IDF uzasadniły decyzję niewystarczającymi dowodami pozwalającymi na skazanie oraz kwestiami proceduralnymi, które pojawiły się po wycieku do mediów wstrząsającego nagrania z tego zdarzenia.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu z zadowoleniem przyjął tę decyzję, stwierdzając, iż „Izrael musi ścigać swoich wrogów, a nie swoich bohaterskich bojowników”.
Tymczasem w zeszłym miesiącu Włochy i Francja wszczęły dochodzenia w sprawie domniemanego złego traktowania aktywistów, zatrzymanych przez izraelskie siły zbrojne podczas próby dostarczenia pomocy humanitarnej do Strefy Gazy w ramach majowej „Globalnej Flotylli Sumud”.
Po wydaleniu z Izraela wielu aktywistów z różnych państw zarzuciło izraelskim żołnierzom stosowanie wobec nich pobić, tortur, napaści na tle seksualnym, a w niektórych przypadkach choćby gwałtów.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/643216-zero-charges-filed-palestinian-detainee-deaths-idf-custody/














