Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła funkcjonowanie Funduszu Sprawiedliwości w latach 2021–2025. Z opublikowanego raportu wynika, iż środki przeznaczone na pomoc ofiarom przestępstw były w szerokim zakresie wydatkowane niecelowo i niegospodarnie. Łączna kwota stwierdzonych nieprawidłowości wyniosła blisko 270 mln zł.
Kontrola objęła okres od 1 stycznia 2021 r. do 9 maja 2025 r. i dotyczyła sposobu zarządzania funduszem przez ministra sprawiedliwości, który pełni funkcję jego dysponenta. NIK negatywnie oceniła zarówno organizację działania funduszu, jak i sposób wydatkowania środków publicznych.
Fundusz Sprawiedliwości powstał w 2012 roku jako państwowy fundusz celowy. Jego głównym zadaniem było finansowanie pomocy prawnej, psychologicznej i materialnej dla osób pokrzywdzonych przestępstwami oraz wsparcie readaptacji osób opuszczających zakłady karne.
Zdaniem kontrolerów NIK w praktyce fundusz przestał pełnić funkcję wyspecjalizowanego instrumentu pomocy. Wydatki realizowano z naruszeniem podstawowych zasad finansów publicznych, takich jak jawność, celowość i oszczędność.
Kluczowe znaczenie, według Izby, miały zmiany przepisów wprowadzone w 2017 roku, które rozszerzyły cele funduszu o szeroko rozumiane przeciwdziałanie przestępczości. Pozwoliło to na finansowanie bardzo różnorodnych przedsięwzięć, często tylko formalnie powiązanych z ustawowymi zadaniami.
NIK wskazuje, iż wprowadzono także tryb przyznawania dotacji poza konkursami, co umożliwiało przekazywanie pieniędzy wybranym podmiotom według uznaniowych decyzji. W efekcie fundusz, w ocenie kontrolerów, utracił charakter funduszu celowego.
Izba podkreśla, iż już wcześniejsze kontrole wykazywały podobne nieprawidłowości, jednak kierownictwo funduszu nie wdrażało zaleceń pokontrolnych albo realizowało je w sposób odbiegający od ich treści. Brak reakcji na wcześniejsze ustalenia był jednym z powodów wszczęcia kolejnej kontroli w 2024 roku.
Kontrola prowadzona była równolegle z działaniami organów ścigania dotyczącymi nieprawidłowości w wydatkowaniu środków. Jak podaje NIK, w trakcie postępowania pojawiały się utrudnienia związane między innymi z zabezpieczeniem dokumentów przez prokuraturę oraz odmowami składania wyjaśnień przez osoby odpowiedzialne za decyzje finansowe.
Najwyższa Izba Kontroli uznała, iż konieczne są pilne zmiany systemowe, które mają zapobiec niegospodarnemu wykorzystaniu środków publicznych i przywrócić funduszowi jego podstawową funkcję, czyli realną pomoc osobom pokrzywdzonym przestępstwami.
Raport zawiera rekomendacje legislacyjne i organizacyjne skierowane do dysponenta funduszu oraz administracji publicznej.
Ustalenia NIK dotyczą okresu, w którym Funduszem Sprawiedliwości zarządzało Ministerstwo Sprawiedliwości kierowane przez polityków Prawa i Sprawiedliwości, a jego dysponentem był minister Zbigniew Ziobro.
→ oprac. red.
19.03.2026
• collage: barma / Gazeta Trybunalska
• więcej o NIK: > tutaj














