
Zdaje się iż nie tylko ja zauważam ze Niemcy mają znowu nowy wspaniały pomysł na podbój świata i najbliższych 3 gmin.
]]>https://www.linkedin.com/pulse/europes-next-hegemon-foreign-affairs-maga...]]>
Poniżej nieautoryzowane tłumaczenie artykułu:
Kolejny hegemon Europy
Magazyn Foreign Affairs
25 kwietnia 2026
W tym tygodniu Niemcy opublikowały swoją pierwszą strategię wojskową od czasów II wojny światowej. Przedstawiając dokument, niemiecki minister obrony Boris Pistorius powiedział, iż celem rządu jest stworzenie „najsilniejszej armii konwencjonalnej w Europie”. Publikacja planu nastąpiła w związku z drastycznym wzrostem wydatków Niemiec na obronę i dążeniem do rekrutacji większej liczby żołnierzy. „Mieszkańcy Europy w dużej mierze cieszą się, widząc, jak Berlin odbudowuje swoją armię, aby bronić się przed Rosją” – napisała Liana Fix na początku tego roku. „Powinni jednak uważać, czego sobie życzą”. Ostrzega, iż wzrost potęgi militarnej Niemiec może wywołać niechęć sąsiadów, ostatecznie pozostawiając Europę „podzieloną i zdestabilizowaną przez wewnętrzną konkurencję”. Jej argumenty mogą Cię przekonać, ale warto pamiętać o jej założeniach dotyczących tego, co europejscy przywódcy będą musieli zrobić, aby osiągnąć sukces, w miarę rozwoju tej historii.
Do zobaczenia w przyszłym tygodniu,
Dan Kurtz-Phelan
Redaktor, Foreign Affairs
Ja bym tylko dodał iż Niemcy nie sąsiadują bezpośrednio z Rosją. Także doskonale się z nią dogadują w sprawach gospodarczych (i nie tylko).
Tak też niechęć sąsiadów może być uzasadniona a destabilizacja może być efektem rekordowego budżetu BND i dziwnych fundacji.
Co z tego wynika dla nas? Pora budować 'ścianę wschodnią' w znaczeniu państw na wschodzie Europy... Był czas budować przemysł obronny - nie wiem czy w tej chwili nie zaczyna być zbyt późno ale jednak trzeba spróbować. No i nie można popełnić błędu II RP - trzeba przygotować się do ataku z 2 stron. Być może innego typu niż w '39.










