Policjanci z Olsztyna i funkcjonariusze warmińsko-mazurskiej Służby Celno-Skarbowej zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o nielegalny przewóz i przechowywanie wyrobów akcyzowych. Gdyby zabezpieczone e-papierosy i tradycyjne papierosy bez polskich znaków akcyzy trafiły do sprzedaży, straty Skarbu Państwa przekroczyłyby 3 mln zł.
Wspólna akcja służb
Funkcjonariusze uderzyli w nielegalny obrót wyrobami akcyzowymi. Jak poinformowała Policja, działania przeprowadzili policjanci Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie zajmujący się przestępczością ekonomiczną wspólnie z funkcjonariuszami Warmińsko-Mazurskiej Służby Celno-Skarbowej.
W trakcie akcji na gorącym uczynku zatrzymano trzech mężczyzn. Są oni podejrzani o nielegalne przewożenie i przechowywanie wyrobów akcyzowych. Chodziło o e-papierosy oraz papierosy tradycyjne bez polskich znaków akcyzy. Na tym etapie sprawy mówimy o osobach podejrzanych, a nie skazanych.
Komunikat nie opisuje dalszych decyzji procesowych ani nie wskazuje, jakie wyjaśnienia złożyli zatrzymani. Rozstrzygnięcie o ich odpowiedzialności należy do adekwatnych organów i sądu. Jasne oddzielenie podejrzenia od winy chroni powagę postępowania, zwłaszcza gdy sprawa dotyczy znacznej wartości zabezpieczonego towaru.
Ponad 3 mln zł potencjalnej straty
Według oficjalnego komunikatu, gdyby zabezpieczony towar trafił na rynek, straty Skarbu Państwa sięgnęłyby ponad 3 mln zł. Ta kwota pokazuje skalę finansowego zagrożenia, choć Policja w opublikowanej informacji nie podała liczby zabezpieczonych urządzeń ani paczek papierosów. Nie ma więc podstaw, by dopisywać szczegóły, których służby nie ujawniły.
Polski znak akcyzy potwierdza, iż towar przeszedł przewidzianą prawem drogę podatkową. Jego brak w przypadku wyrobów objętych takim obowiązkiem jest sygnałem dla służb kontrolnych. W tej sprawie znaczenie ma zarówno sam towar, jak i miejsce, które miał zająć w nielegalnym łańcuchu sprzedaży.
Nielegalny obrót wyrobami akcyzowymi uderza w uczciwych sprzedawców, którzy ponoszą koszty podatków i przestrzegania przepisów. Tworzy rynek, na którym przewagę daje omijanie prawa. Państwo traci dochody, a legalny przedsiębiorca musi rywalizować z towarem wprowadzanym poza obowiązującym systemem.
Uczciwy handel wymaga kontroli
Wolność gospodarcza potrzebuje prostych reguł i równego ich stosowania. o ile jedna firma płaci daniny i prowadzi dokumentację, a nielegalny dostawca omija cały system, nie ma mowy o uczciwej konkurencji. Koszt takiej patologii wraca do Polaków przez słabsze finanse publiczne oraz presję na przedsiębiorców, którzy działają zgodnie z prawem.
Skuteczna kontrola rynku nie powinna oznaczać mnożenia przeszkód dla legalnego biznesu. Powinna koncentrować się na tych, którzy świadomie budują obrót poza prawem. Wspólne działania policji i administracji skarbowej mają sens właśnie wtedy, gdy pozwalają kierować siły w stronę realnego nadużycia, zamiast obciążać kolejną biurokracją rzetelnych podatników.
Obrona interesu publicznego
Sprawność służb skarbowych i policji nie jest księgowym detalem. Dochody z akcyzy zasilają wspólny budżet, dlatego wielomilionowa luka oznacza ciężar przerzucany na obywateli i firmy działające legalnie. Ochrona granic rynku ma bezpośredni związek z bezpieczeństwem gospodarczym Polski.
Ta akcja pokazuje także znaczenie współpracy wyspecjalizowanych formacji. Policjanci zajmujący się przestępczością ekonomiczną oraz funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej mają odmienne kompetencje, ale w tej sprawie działali razem. Efektem było zatrzymanie podejrzanych w chwili popełniania zarzucanego czynu i zabezpieczenie towaru, zanim mógł trafić do odbiorców.
Państwo, które rezygnuje z egzekwowania własnych reguł, nagradza nieuczciwość kosztem rzetelnych obywateli. Tutaj służby wykonały swoje zadanie. Teraz potrzebne jest przejrzyste postępowanie, ustalenie całego łańcucha dystrybucji i rozstrzygnięcie sprawy zgodnie z prawem.
Źródło: Policja






![Skalik: Ukraińcy generują kolejne numery PESEL, by wielokrotnie pobierać zasiłki [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/04/ukraincy-w-polsce-fot-svitua-org-jan-gorko2.jpg)







