Natalia Falkiewicz — działaczka toruńskich struktur Młodzieży Wszechpolskiej, mistrzyni Europy w strzelectwie i prawniczka — zmarła 7 sierpnia w wieku 27 lat. Pogrzeb odbył się tydzień później w Toruniu. Okoliczności jej leczenia są przedmiotem postępowania prokuratury.
Natalia Falkiewicz. Fot. archiwum rodzinne / Młodzież WszechpolskaO jej śmierci środowiska narodowe informowały w sierpniu, żegnając ją słowami, których w II Rzeczypospolitej używano wobec działaczek obozu: wszechpolka, narodowczyni. Zmarła 7 sierpnia 2026 roku, dwa dni przed 162. rocznicą urodzin Romana Dmowskiego.
Do ruchu narodowego trafiła jako nastolatka
Do toruńskich struktur Młodzieży Wszechpolskiej dołączyła jeszcze jako nastolatka. Brała udział w uroczystościach patriotycznych i angażowała się w akcje charytatywne organizacji — między innymi w zbiórki dla dzieci z domów dziecka i pomoc młodzieży w trudnej sytuacji.
Natalia śpiewała Bogurodzicę przed każdymi zawodami, przed ważnymi uroczystościami i podczas patriotycznych spotkań recytowała Rotę
Alicja Falkiewicz, matka
Toruńskie struktury Młodzieży Wszechpolskiej. Fot. Młodzież WszechpolskaStrzelectwo, prawo, wolontariat
Była mistrzynią Europy w strzelectwie z broni i reprezentantką Polski, zawodniczką klubu AZS UMK Toruń. W nekrologu rodzina wymienia także lekkoatletykę, koszykówkę, boks, pływanie i biegi oraz tytuł olimpijki — naukowej i sportowej. Ukończyła studia prawnicze; bliscy piszą o niej również jako o „niedoszłej chirurg dziecięcej”.
Szerszej publiczności dała się poznać jako uczestniczka szóstej edycji programu „Top Model” z 2016 roku oraz Miss Województwa Pomorskiego. Według rodziny zebrała ćwierć miliona złotych na rzecz Hospicjum „Światło”.
Zbiórka charytatywna Młodzieży Wszechpolskiej. Fot. Młodzież Wszechpolska Kujawsko-PomorskieChoroba trwała od pierwszych lat życia
Zmagała się z ciężką chorobą niemal od urodzenia. Miała niewykształcony układ pokarmowy i zespół złego wchłaniania, czego następstwem były anemia i niedożywienie, a dalej tężyczki, utraty przytomności i ataki hipoglikemiczne. Diagnostyka immunologiczna z 2024 roku potwierdziła skrajne niedożywienie. Kilka lat temu wykryto u niej nowotwór, który zaatakował między innymi jajniki, tarczycę i pęcherz. Była żywiona pozajelitowo.
Zarzuty matki i stanowisko szpitala
Po śmierci córki Alicja Falkiewicz publicznie oskarżyła lekarzy. „Moja córka nie żyje z zagłodzenia medycznego” — napisała. W nekrologu rodzina użyła słów o śmierci męczeńskiej i o walce matki „do ostatniego tchu”.
Żywienie pozajelitowe prowadził Szpital Wielospecjalistyczny im. Stanleya Dudricka w Skawinie. Placówka odmówiła szczegółowego komentarza. „Sprawa dotycząca Pani Natalii Falkiewicz jest przedmiotem prowadzonego postępowania i nie możemy odnosić się do jej szczegółów” — przekazał szpital, dodając, iż złożył prokuraturze dodatkowe wyjaśnienia i czeka na ustalenia śledczych.
Spór ma dłuższą historię i dwie strony. Na początku lutego 2026 roku to szpital złożył zawiadomienie do prokuratury — o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez matkę zmarłej. Postępowanie jest w toku i nie zapadły w nim żadne rozstrzygnięcia. Żadnej z podnoszonych wzajemnie tez nie potwierdził dotąd sąd ani prokuratura.
Pogrzeb w Toruniu
Uroczystości pogrzebowe odbyły się w piątek 14 sierpnia. O godz. 11.15 w kaplicy przy kościele pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa na toruńskim Rubinkowie II odmówiono modlitwę różańcową, o godz. 12.00 odprawiono Mszę Świętą żałobną. Ceremonia pogrzebowa odbyła się na Cmentarzu Parafialnym przy ul. Wybickiego.










