Nie będzie polskiej misji wojskowej w Zatoce Perskiej

polska-zbrojna.pl 4 hours ago

Polska nie wyśle wojsk do Iranu. Ten konflikt nie dotyczy bezpośrednio naszego bezpieczeństwa – zapewnił premier Donald Tusk po dzisiejszym posiedzeniu Rady Ministrów. To odpowiedź na apel prezydenta Donalda Trumpa o sojuszniczą pomoc w zapewnieniu bezpieczeństwa żeglugi morskiej przez cieśninę Ormuz.

Indyjski statek „Nanda Devi” przewożący skroplony gaz ropopochodny (LPG) dotarł do portu w stanie Gudżarat 17 marca 2026 roku, po tym jak Iran zezwolił mu na przepłynięcie przez cieśninę Ormuz.

Dzisiejsze posiedzenie Rady Ministrów premier Tusk rozpoczął od oświadczenia w sprawie ewentualnego użycia polskich wojsk w konflikcie przeciwko Iranowi. – Polska nie wyśle wojsk do Iranu – zapewnił szef rządu, który tego rodzaju jasną deklaracją chciał, jak się wyraził, przeciąć wszelkie spekulacje na ten temat. – Ten konflikt nie dotyczy bezpośrednio naszego bezpieczeństwa – dodał Tusk. Zdaniem premiera, nie ma powodów do niepokoju, bo rząd nie przewiduje żadnej ekspedycji w kierunku Zatoki Perskiej. Jak zapewnił, taka postawa polskich władz nie budzi wątpliwości ze strony naszych sojuszników.

– Polska ma inne zadania w ramach NATO. Dotyczy to zarówno naszych sił lądowych, powietrznych, jak i morskich – powiedział premier. – To, co mamy do dyspozycji, jeżeli chodzi o morze, musi służyć bezpieczeństwu Bałtyku. I to nasi sojusznicy, w tym Amerykanie, bardzo dobrze rozumieją – dodał.

REKLAMA

Deklaracja premiera to odpowiedź na apel prezydenta Donalda Trumpa o przyłączenie się do amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran i pomoc w odblokowaniu ruchu morskiego przez cieśninę Ormuz. Transport morski przez Zatokę Perską został znacząco ograniczony z uwagi na ryzyko ostrzału przez wojska irańskie. Wywołało to skokowy wzrost ceny ropy na międzynarodowych rynkach.

Prezydent USA swoją prośbę zaadresował przede wszystkim do europejskich sojuszników oraz państw z Dalekiego Wschodu – Chin, Japonii czy Korei Południowej – które, jego zdaniem, są znacznie bardziej uzależnione od surowców z Zatoki Perskiej niż Stany Zjednoczone. – To stosowne, żeby ci, którzy czerpią korzyści z cieśniny, pomogli zapewnić, żeby nie stało się tam nic złego – mówił Trump w wywiadzie dla „Financial Times”. – jeżeli nie będzie odpowiedzi albo odpowiedź będzie negatywna, myślę, iż to będzie bardzo złe dla przyszłości NATO – dodał prezydent Stanów Zjednoczonych. Jego zdaniem, sojusznicy USA mogliby wesprzeć amerykańskie siły okrętami przeciwminowymi oraz oddziałami komandosów, których zadaniem byłoby patrolowanie wód zatoki i pilnowanie bezpieczeństwa tranzytu.

MC
Read Entire Article