Polscy europosłowie z grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów oraz Europejskiej Partii Ludowej zabiegają o to, aby w rezolucji na temat postępów procesu akcesyjnego Ukrainy znalazła się krytyka decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego dotyczącej nadania jednostce wojskowej imienia UPA. Obie strony przedstawiły szczegółowe żądania.
Napięcia na linii Warszawa-Kijów. Polscy europosłowie przedstawili żądania

Debata w tej sprawie w Parlamencie Europejskim odbędzie się 7 lipca. Na posiedzeniu w przyszłym tygodniu izba przeprowadzi doroczną ocenę postępów na drodze do UE dwóch państw kandydujących: Ukrainy i Mołdawii. Na wtorek zaplanowano debatę w tej sprawie, a w środę europosłowie przyjmą rezolucję.
ZOBACZ: Ukraina przyjęła ustawę o Panteonie Narodowym. Może znaleźć się w nim Bandera
Polscy europarlamentarzyści zabiegają o to, by w rezolucji znalazło się odniesienie do decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego dotyczącej nadania jednostce wojskowej imienia UPA. Jak ustaliła PAP, poprawki w tej sprawie zgłosiła zarówno Europejska Partia Ludowa (EPL), do której należą KO i PSL, jak i grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), w której jest PiS.
Kontrowersyjna decyzja Zełenskiego. Polscy europosłowie przedstawili żądania
EPL, największa frakcja w europarlamencie, zaproponowała poprawkę, w której Parlament Europejski ubolewa nad "niepotrzebną i niesprowokowaną eskalacją działań" ze strony prezydenta Zełenskiego w związku z nadaniem przez niego elitarnej jednostce wojskowej Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy bohaterów Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). W reakcji Karol Nawrocki zadecydowało o odebraniu ukraińskiemu prezydentowi Orderu Orła Białego.
Zgodnie z poprawką forsowaną przez EPL europarlament miałby wyrazić żal z powodu lekceważenia polskiej wrażliwości związanej z ofiarami UPA liczonymi w wielu dziesiątkach tysięcy, "zwłaszcza w świetle niezłomnego poparcia Polski dla walki Ukrainy z rosyjską agresją".
ZOBACZ: "Nikt nie będzie nakazywał nam, jakich bohaterów szanować". Zełenski z nową inicjatywą
Tekst poprawki głosi też, iż niedawna decyzja Zełenskiego podważa stosunki dobrosąsiedzkie i wcześniejsze wysiłki na rzecz rozwiązania bolesnych aspektów wynikających z historii; jest również niezgodna z wartościami europejskimi. Europarlament miałby wezwać do deeskalacji oraz wznowienia wysiłków na rzecz pojednania.
Polscy europosłowie chcą, by PE skrytykował Zełenskiego
Odniesienie do zbrodni wołyńskiej znalazło się także w rezolucji przyjętej przez PE w sprawie procesu akcesyjnego Ukrainy w 2025 roku. Poparło ją wówczas 418 europosłów w liczącej 720 miejsc izbie. "Za" głosowali posłowie KO, PiS, Nowej Lewicy i PSL.
W zeszłorocznej rezolucji PE przyjął z zadowoleniem "wszelkie działania podejmowane przez Ukrainę i państwa członkowskie UE na rzecz uregulowania nierozwiązanych kwestii historycznych stosunków dwustronnych i regionalnych, na przykład rzezi wołyńskiej, w duchu prawdziwego i szczerego pojednania, z poszanowaniem unijnych wartości, jakimi są godność ludzka i stosunki dobrosąsiedzkie, jak również poprzez krytyczną ocenę wydarzeń historycznych”.
Izba zauważyła, iż "przy dobrej woli zainteresowanych stron proces pojednania będzie prowadzony w sposób konstruktywny i z cierpliwością, aby osiągnąć wzajemne zrozumienie". Pochwaliła trwające rozmowy między władzami polskimi i ukraińskimi, które doprowadziły do wznowienia ekshumacji szczątków polskich obywateli na terytorium Ukrainy w kwietniu 2025 r.
Europosłowie wyrazili też nadzieję, iż proces ten będzie kontynuowany, a jego wyraźnym celem będzie zapewnienie ofiarom godnego pochówku i pamięci.













