Wojna przestaje być dla Rosjan odległym obrazem z telewizora. Drony dolatują do Moskwy, regionom brakuje pieniędzy, żołnierzy coraz trudniej kupić, a społeczeństwo chce, żeby „to się wreszcie skończyło”. Rosyjska politolożka Ekaterina Schulmann tłumaczy, dlaczego jednak „czara ludowej cierpliwości” sama z siebie się przepełni