Stolica Pakistanu, Islamabad, w której w piątek mają się rozpocząć rozmowy pokojowe między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, z powodu wprowadzonych nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa wygląda niczym wymarłe miasto – relacjonują media.
Wyjątkiem są tylko wszechobecne służby bezpieczeństwa i wojsko.
Pakistański rząd nie ogłosił oficjalnie, gdzie prowadzone będą negocjacje i gdzie zatrzymają się delegacje obu krajów, ale wiele mediów podało, iż chodzi o znajdujący się w rządowej dzielnicy, tuż koło gmachu ministerstwa spraw zagranicznych, pięciogwiazdkowy hotel Serena. Goście hotelowi już w środę zostali poproszeni o wymeldowanie się z powodu „ważnego wydarzenia”.
JG, PAP











