Wszystkim „obrońcom munduru”, w tym Donaldowi Tuskowi i Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi śmiał się prosto w twarz były żołnierz Wojska Polskiego, który stawił się na rozprawę w Sądzie Garnizonowym w koszulce neonazistowskiego zespołu z godłem dywizji pancernej Waffen SS