"Moskwa ogłasza politykę energetyczną „najpierw sąsiedzi”: Kto prawdopodobnie otrzyma rosyjską ropę i gaz? Globalna niestabilność zmusza kraje do ponownego przemyślenia dalekosiężnego handlu energią, powiedział rosyjski minister energii Siergiej Ciwilew."

grazynarebeca.blogspot.com 4 hours ago

Naziemna infrastruktura gazociągu Siła Syberii, obwód amurski, Rosja, 13 października 2021 r. © Sputnik/Pavel Lvov


Rosja planuje priorytetowo traktować eksport energii do państw sąsiednich, które są uważane za mniej narażone na globalne zakłócenia, powiedział minister energii Siergiej Ciwilew.

Niedawne amerykańsko-izraelskie ataki na Iran i reakcja Teheranu wstrząsnęły światowymi rynkami ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego, zakłócając dostawy z Zatoki Perskiej i podsycając niepewność co do przyszłej produkcji.

„Cały świat będzie musiał ponownie ocenić łańcuchy dostaw i ryzyko” – powiedział Ciwilew dziennikarzom w środę.

Dodał, iż chociaż rosyjski eksport nie został bezpośrednio dotknięty kryzysem na Bliskim Wschodzie, kraj ten przez cały czas będzie dostosowywał swoją strategię.

„Priorytetem będą dostawy energii do naszych najbliższych sąsiadów, z którymi dzielimy granice lądowe i narażamy się na mniejsze ryzyko” – powiedział minister.

„Przemyślimy również logistykę transportu ropy”.

Czy Rosja odchodzi od roli „niepewnej” UE?

Rosja od dawna opowiada się za stabilnymi, długoterminowymi kontraktami energetycznymi, zwłaszcza w zakresie infrastruktury rurociągowej, która historycznie stanowiła podstawę eksportu gazu do Europy Zachodniej – choćby w okresie zimnej wojny.

Unia Europejska naciskała jednak na ustalanie cen na rynku spot, argumentując, iż elastyczność przeważa nad ryzykiem zmienności.

Ten spór przyczynił się do napięć jeszcze przed deklaracją bloku o wycofaniu importu rosyjskiej ropy i gazu po eskalacji konfliktu na Ukrainie w 2022 roku.

Moskwa od tamtej pory uznała europejskich odbiorców za niepewnych i ukierunkowała swoją długoterminową strategię energetyczną na partnerów azjatyckich, zwłaszcza sąsiednie Chiny.

Niedawno zawarta umowa z Chinami na rosyjski gaz ziemny dostarczany rurociągiem Siła Syberii II sprawiła, iż ​​dotychczasowi klienci na Zachodzie zostali zepchnięci na dalszy plan.

Czy to zły moment na lekceważenie rosyjskiej ropy?

Kraje zachodnie wspierające Kijów starały się ograniczyć dochody Rosji z energii, między innymi poprzez wprowadzenie limitu cen na eksport ropy naftowej.

Moskwa zareagowała, przekierowując dostawy dzięki tankowców, które krytycy określają mianem „floty cienia”.

Ukraina również zaatakowała rosyjską infrastrukturę naftowo-gazową oraz statki, które podejrzewała o przewożenie rosyjskich węglowodorów, w tym na wodach międzynarodowych – co Moskwa określa mianem piractwa wspieranego przez Zachód.

Na początku marca ukraiński dron morski zaatakował tankowiec Arctic Megagaz na wodach międzynarodowych na Morzu Śródziemnym, powodując eksplozję widoczną z odległości wielu kilometrów i sprawiając, iż ogromny kadłub stanowił zagrożenie dla wszystkich żeglug na wiele tygodni, zanim został odholowany przez Libię.

Szok cenowy energii spowodowany wojną USA i Izraela z Iranem skłonił państwa neutralne, które wcześniej przystawały na zachodnią agendę polityczną, do ponownego rozważenia swojego podejścia.

Kto otrzyma rosyjską ropę?

Indie złożyły ostatnio zamówienie na 60 milionów baryłek rosyjskiej ropy, podobno z premią od 5 do 15 dolarów w stosunku do ceny ropy Brent.

Również we wtorek Filipiny, tradycyjny sojusznik USA, otrzymały pierwszą od lat dostawę rosyjskiej ropy, podały lokalne media.

Około 100 000 ton ropy dostarczono z portu Kozmino, terminalu eksportowego systemu rurociągów Wschodnia Syberia-Ocean Spokojny.

Paliwo jest przeznaczone dla rafinerii w prowincji Bataan.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/russia/636162-russian-energy-trade-priority/

Read Entire Article