Morningstar obniża rating Polski. Dług może dojść do 74 proc. PKB

dzienniknarodowy.pl 5 hours ago
Zdjęcie: Morningstar obniża rating Polski. Dług może dojść do 74 proc. PKB


Morningstar DBRS 6 listopada obniżyła długoterminowy rating Polski w walucie obcej z A do A-, pozostawiając perspektywę stabilną. Agencja prognozuje deficyt około 7 proc. PKB w 2026 i 2027 r. oraz wzrost długu sektora publicznego do 74 proc. PKB w 2028 r. To ostrzeżenie przed rosnącym kosztem finansowania państwa.

Rating spada, rachunek zostaje w Polsce

Decyzja Morningstar DBRS z 6 listopada oznacza obniżenie długoterminowej oceny Polski w walucie obcej z poziomu A do A-, określanego przez agencję jako A (low). Perspektywa została zmieniona z negatywnej na stabilną. To przez cały czas rating inwestycyjny, ale kierunek ruchu jest czytelny: wiarygodność kredytowa państwa osłabła.

Agencja wskazała na pogorszenie sytuacji budżetowej. Wyższe wydatki na bieżące funkcjonowanie państwa, transfery socjalne, obronność i obsługę zadłużenia nie zostały w pełni pokryte wzrostem dochodów. Powstał głębszy deficyt strukturalny, którego nie da się wyjaśnić jednym słabszym kwartałem ani przejściowym kryzysem.

Morningstar DBRS przewiduje, iż deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych pozostanie w pobliżu 7 proc. PKB zarówno w 2026, jak i w 2027 r. Dług liczony według tej samej unijnej metodologii ma wzrosnąć do 74 proc. PKB w 2028 r. Aktualny stan polskiego zadłużenia i różnice między metodami liczenia pokazują, dlaczego obywatel powinien patrzeć na szerszą miarę sektora publicznego, a nie wyłącznie na krajową definicję długu.

Obrona jest konieczna, chaos budżetowy nie

Wydatki na bezpieczeństwo nie są kaprysem. Polska leży na wschodniej flance NATO i musi mieć armię zdolną odstraszać przeciwnika. Sama agencja pozytywnie oceniła rozbudowane zdolności obronne kraju oraz znaczenie członkostwa w NATO dla ograniczania ryzyka zewnętrznego. Silna armia wspiera wiarygodność państwa.

Nie wolno jednak wrzucać całego problemu do worka z napisem „obronność”. Morningstar wymienia także konsumpcję publiczną, uznaniowe transfery i coraz wyższe koszty pożyczkowe. Analiza wydatków obronnych państw regionu już wcześniej wskazywała, iż zbrojenia pogłębiają deficyt, ale nie są jego jedyną ani główną przyczyną. Państwo poważne finansuje bezpieczeństwo, a równocześnie pilnuje reszty wydatków.

Problem ma wymiar polityczny. Agencja nie oczekuje istotnej korekty fiskalnej przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r. Wskazuje też na polaryzację i impas, które mogą utrudnić ograniczenie deficytu w skali wystarczającej do ustabilizowania długu. W praktyce oznacza to odsuwanie trudnych decyzji, gdy każdy kolejny rok powiększa kwotę odsetek płaconą z podatków Polaków.

Rating nie jest abstrakcją dla księgowych

Ocena kredytowa opisuje ryzyko pożyczania państwu pieniędzy. Jej obniżenie nie wywołuje automatycznie kryzysu i nie oznacza utraty dostępu do rynku. Zawęża jednak margines bezpieczeństwa. jeżeli inwestorzy zażądają wyższej premii za ryzyko, większa część budżetu pójdzie na odsetki zamiast na obronę, ochronę zdrowia, infrastrukturę albo obniżenie podatków.

To jest stawka dla polskiej rodziny i przedsiębiorcy. Dług publiczny nie znika w tabelach Ministerstwa Finansów. Obsługują go podatnicy, a nadmierne potrzeby pożyczkowe państwa ograniczają przestrzeń dla prywatnych inwestycji i wolności gospodarczej. Gdy rząd traci wiarygodność, rachunek rozkłada się na lata.

Sygnał Morningstar nie jest odosobniony. S&P potwierdziła rating Polski w walucie obcej na poziomie A-, ale zmieniła perspektywę na negatywną i obniżyła ocenę zobowiązań w walucie krajowej. Ostrzeżenie S&P i prognozę długu przekraczającego 70 proc. PKB trzeba czytać razem z najnowszą decyzją Morningstar. Dwie agencje tego samego dnia wskazały na ten sam słaby punkt: finanse publiczne.

Polska potrzebuje własnej dyscypliny

Morningstar przez cały czas widzi mocne strony gospodarki. Popyt krajowy ma wspierać wzrost, a prognoza na 2027 r. zakłada wzrost PKB o 2,5 proc. Członkostwo w UE, bufory zewnętrzne oraz zdolności obronne wzmacniają profil kredytowy Polski. Tego kapitału nie wolno jednak przejadać.

Odpowiedzią nie powinno być ślepe podnoszenie podatków według dyktatu instytucji zewnętrznych. Potrzebne są polska kontrola nad wydatkami, jasne priorytety i odwaga do ograniczenia kosztów, które nie służą bezpieczeństwu ani rozwojowi. Suwerenność gospodarcza zaczyna się od zdolności państwa do finansowania własnych zadań bez coraz większej zależności od wierzycieli.

Obniżony rating jest żółtą kartką dla rządzących, ale rachunek może stać się czerwony dla obywateli. jeżeli dług dojdzie do 74 proc. PKB, mniej decyzji będzie podejmowanych z pozycji narodowej swobody, a więcej pod presją kosztu pieniądza. Polska musi odzyskać dyscyplinę, zanim zrobi to za nas rynek.

Źródła: Morningstar DBRS, Kresy.pl.

Źródło: Kresy.pl

Read Entire Article