Monolog do Katolików / Dawid888

publixo.com 1 hour ago

Gdy Drzew już nie będzie
i Rzeki pomrą
nim kanibalizm wasze dusze upodli

wówczas jak psy przegłodzone
co skomlą

wyjąc będziecie się modlić.


Żegnam Was coście* w drodze nad
przepaść
z oczyma wbitymi w nieboskłon
zasnęli

Żegnam Was coście słowem i liczbą
Boga ukazać pragnęli

Żegnam Was twórcy ziemskiego
harmidru
coście pyski na Chaos krzywili

Żegnam Was coście pustą
modlitwą
Boskie Opus** zniszczyli.







*nie było takiego słowa to już jest.
**Błękitna Planeta-niegdyś Eden-
dziś Raj umarły.






maw
Read Entire Article