MON szuka dronów do zwalczania dronów

polska-zbrojna.pl 9 hours ago

Minimalna prędkość 150 km/h, zasięg nie mniej niż 1,5 km, wykrywanie celów z co najmniej 200 m, masa startowa do 2 kg. Takie wymagania stawia Ministerstwo Obrony bezzałogowym platformom powietrznym zdolnym do autonomicznego przechwytywania wrogich dronów. MON ogłosiło nabór do testów dla producentów takich gotowych rozwiązań. Firmy mogą zgłaszać się do końca lipca.

Grafika ilustracyjna wygenerowana dzięki AI.

Celem naboru do przeprowadzenia testów, ogłoszonego przez Inspektorat Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia, jest wyłonienie bezzałogowych platform powietrznych przeznaczonych do przechwytywania i zwalczania wrogich dronów. Jak podaje resort obrony w komunikacie, chodzi w szczególności o zwalczanie bezzałogowych statków powietrznych przeciwnika, służących do prowadzenia rozpoznania i obserwacji, oraz środków napadu powietrznego opartych na dronach.

Do udziału w testach mogą zgłosić się producenci lub dostawcy posiadający koncesję na obrót wyrobami o przeznaczeniu wojskowym lub na obrót i ich wytwarzanie. Resort obrony nie szuka projektów znajdujących się na etapie badań. Zgłaszane rozwiązania muszą osiągnąć IX poziom gotowości technologicznej, co oznacza produkt gotowy do użytkowania.

REKLAMA

Przez rozpoczęciem testów zainteresowane firmy będą musiały złożyć liczne oświadczenia. Potwierdzą m.in., iż udostępnią egzemplarze sprzętu do testów nieodpłatnie, przeprowadzą bezpłatne szkolenie oraz zapewnią wsparcie dotyczące obsługi systemu. Jednocześnie zaakceptują ryzyko zniszczenia lub uszkodzenia sprzętu podczas badań i zrzekną się ewentualnych roszczeń z tego powodu wobec resortu obrony.

Inspektorat wymaga również potwierdzenia, iż oferowane rozwiązanie nie narusza praw autorskich ani praw osób trzecich. Producent będzie musiał przedstawić szczegółowy wykaz zastosowanych technologii wraz z informacją o sposobie ich pozyskania, niezależnie od tego, czy zostały opracowane samodzielnie, zakupione, pozyskane na podstawie licencji czy transferu technologii.

Zgłaszany system powinien funkcjonować autonomicznie według zasady „wystrzel i zapomnij” – po wystrzeleniu samodzielnie naprowadzać się na cel i neutralizować go, najlepiej przy użyciu głowicy bojowej. Wymagana jest także pełna skuteczność zarówno w warunkach dziennych, jak i nocnych. W przypadku utraty celu platforma powinna automatycznie przerwać misję i bezpiecznie wylądować.

Inspektorat określił szczegółowe wymagania dotyczące osiągów platformy. Minimalna prędkość lotu to 150 km/h, zasięg nie może być mniejszy niż 1,5 km, a wykrywanie celów powinno być możliwe z dystansu co najmniej 200 m. Dron ma być zdolny do operowania przy wietrze osiągającym prędkość do 12 m/s, a czas od uruchomienia do gotowości bojowej nie powinien przekraczać 12 sekund.

Maksymalna masa startowa platformy została ograniczona do 2 kg. Ważne są także wymagania środowiskowe. Zarówno platforma, jak i kontroler służący do sterowania nią, muszą spełniać klasę szczelności minimum IP53 oraz pracować w temperaturach od –10 do +40°C.

Wojsko jednoznacznie zastrzega, iż zainteresowane jest wyłącznie gotowymi produktami wyposażonymi w certyfikowane głowice zbliżeniowe, które można potencjalnie gwałtownie wdrożyć do wyposażenia Wojska Polskiego, a nie prototypami. Platformy muszą powstawać w państwach należących do Unii Europejskiej lub NATO. Sprzęt musi też pracować w pasmach radiowych przeznaczonych dla polskich sił zbrojnych.

Wnioski od producentów i dostawców przyjmowane są do 31 lipca. Każda oferta musi uwzględniać również pakiet szkoleniowy i logistyczny.

Paulina Ciesielska
Read Entire Article