Polska zamierza kupić kolejne eskadry F-35, planowane zakupy zostały ujęte w strategicznych dokumentach dotyczących rozwoju sił zbrojnych do 2039 roku. Nie odbędzie się to kosztem innych programów modernizacyjnych – potwierdził wiceminister obrony Paweł Bejda, odpowiadając na interpelację przewodniczącego klubu PiS, byłego szefa MON-u Mariusza Błaszczaka.
W interpelacji z końca czerwca Błaszczak pytał o deklarację złożoną podczas uroczystości oficjalnego przyjęcia do służby pierwszych samolotów F-35 Husarz. Przedstawiciele kierownictwa MON-u zapowiedzieli wtedy zakup kolejnych dwóch eskadr – 32 maszyn.
Interpelacja dotyczyła także tego, czy zakup kolejnych eskadr został ujęty w Programie Rozwoju Sił Zbrojnych RP oraz innych dokumentach planistycznych. Błaszczak pytał też, ile samolotów ma być kupionych, kiedy ma zostać zawarta umowa, kiedy mają się rozpocząć i zakończyć dostawy, a także na jakim etapie jest obecny program F-35, w tym szkolenie pilotów. Pytania dotyczyły również m.in. finansowania, przygotowań infrastruktury naziemnej i tego, czy strona polska skierowała już pytania do producenta i rządu Stanów Zjednoczonych w sprawie sprzedaży maszyn.
Nowe Husarze ujęte w planie
„Pozyskanie kolejnych samolotów wielozadaniowych zostało ujęte w obowiązującym Planie Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2025–2039. W związku z powyższym przewiduje się, iż ich zakup nie będzie się wiązał z rezygnacją lub ograniczeniem finasowania innych programów modernizacyjnych Sił Zbrojnych RP” – odpowiedział Bejda w piśmie skierowanym do marszałka Sejmu (w parlamencie trwa do początku września przerwa wakacyjna).
Wiceszef MON-u przypomniał, iż zgodnie z założeniami programu rozwoju armii do roku 2039 „liczba lotniczych modułów bojowych powinna umożliwiać realizację zadań w systemie obrony powietrznej kraju”, w związku z czym „przyjęto liczbę do kilku eskadr lotnictwa taktycznego wyposażonych w samoloty czwartej i piątej generacji”. Dodał również, iż utworzenie kolejnych eskadr do roku 2039 roku pozwoli nie tylko na zwiększenie możliwości operacyjnych lotnictwa Sił Zbrojnych RP, ale także na realizację zadań wynikających z pakietu wzmocnienia, opracowanego na podstawie ustawy o obronie ojczyzny.
Bejda podkreślił, iż program rozwoju Sił Zbrojnych RP „przewiduje rozwój infrastruktury lotniskowej w obecnych i nowo tworzonych bazach lotnictwa taktycznego oraz rozwój Lotniczej Akademii Wojskowej w perspektywie pozyskania samolotów piątej generacji”. Dodał, iż w tej chwili są realizowane dostawy kolejnych F-35 dla polskiego lotnictwa, realizowane są też przygotowania do realizacji umowy z 2025 roku na wsparcie logistyczne samolotów F-35 i realizowane są inwestycje w infrastrukturę. Zastrzegł jednak, iż nie może podać szczegółowych danych związanych z analizami kolejnych zakupów dla Sił Zbrojnych RP, ponieważ są to informacje niejawne.
Ponad 1300 F-35 dostarczonych
W 2020 roku Polska podpisała umowę o wartości 4,6 mld dolarów na 32 wielozadaniowe samoloty bojowe F-35. Pierwsze z maszyn wyprodukowanych dla Polski służą szkoleniu personelu w USA. W maju pierwsze samoloty przyleciały do Łasku, w czerwcu odbyła się ceremonia oficjalnego przyjęcia F-35 do polskich sił powietrznych. Zakończenie dostaw przewidziano na rok 2030. Podczas uroczystości w łaskiej 32 Bazie Lotnictwa Taktycznego wicepremier, szef MON-u Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział zakup kolejnych dwóch eskadr – 32 samolotów tego typu. Wcześniej szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła informował, iż „zakup kolejnych F-35 jest częścią Programu Rozwoju Sił Zbrojnych na lata 2025–2039 ze wszystkimi tego uwarunkowaniami”.
Lockheed Martin F-35A Lightning II to wielozadaniowy samolot bojowy piątej generacji, zbudowany w technologii stealth – obniżonej wykrywalności. Jest wyposażony w zaawansowane sensory i systemy wymiany danych, co sprzyja działaniom połączonym i zwiększa zdolność maszyny do działania w silnie bronionej przestrzeni powietrznej przeciwnika.
F-35, w różnych wariantach, został wybrany przez 20 państw, w tym Stany Zjednoczone, Australię, Belgię, Danię, Finlandię, Norwegię, Wielką Brytanię i Włochy. 35 maszyn zamówiły Niemcy. Dotychczas dostarczono ponad 1300 egzemplarzy.