

TEHERAN (Tasnim) – Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araqchi, odnosząc się do prób mediacji między Teheranem a Waszyngtonem w rozmowach, powiedział, iż irracjonalne i hegemoniczne podejście Stanów Zjednoczonych spotkało się ze zdecydowaną reakcją Iranu.
Wypowiadając się w kuluarach spotkania premiera Iraku z prezydentem Masudem Pezeshkianem w Teheranie w czwartek, Abbas Araqchi zwrócił uwagę na spekulacje na temat mediacji Iraku między Iranem a Stanami Zjednoczonymi po niedawnej wizycie premiera Iraku w Waszyngtonie.
„Obecnie nie mamy problemu z mediacją ze Stanami Zjednoczonymi. Problemem jest rodzaj amerykańskiego podejścia, które jest irracjonalne (obejmujące wygórowane żądania) i hegemoniczne, i które spotkało się z autorytatywną reakcją Islamskiej Republiki Iranu” – stwierdził.
„Dopóki oni (Amerykanie) nie zrozumieją, iż nie ma innej drogi niż szacunek dla narodu irańskiego i poszanowanie jego interesów, naturalnie nie będzie podstaw do podążania w tym kierunku (wznowienia rozmów)” – powiedział.
Arakczi dodał, iż ta kwestia nie wymaga komunikatu ani odpowiedzi, a Amerykanie muszą jedynie ponownie rozważyć swoją politykę.
28 lutego Stany Zjednoczone i reżim izraelski rozpoczęły nielegalną wojnę agresywną przeciwko Iranowi. Jednak czterdzieści dni później, 8 kwietnia, wrogowie zostali zmuszeni do zaakceptowania zawieszenia broni w obliczu odważnego oporu Iranu i udanych operacji odwetowych.
17 czerwca Teheran i Waszyngton podpisały wynegocjowane przez Pakistan Memorandum o Porozumieniu (MoU), mające na celu zakończenie wszelkich działań wojennych i przygotowanie się do dalszych negocjacji.
Jednak później Waszyngton złamał wszystkie postanowienia porozumienia, co skłoniło Iran do zdecydowanej odpowiedzi, atakując amerykańskie bazy i aktywa w regionie rakietami i dronami.
Iran nie pozwoli na eksport ani kropli ropy przez Cieśninę Ormuz, jeżeli USA zareagują na groźby
TEHERAN (Tasnim) – Irańskie siły zbrojne nie zezwolą na eksport choćby kropli ropy przez Cieśninę Ormuz, jeżeli USA zagrożą atakiem na irańską infrastrukturę, ostrzegło dowództwo centralne Chatam al-Anbia.
„Przestępczy i morderczy amerykański prezydent ponownie zagroził Iranowi atakiem na infrastrukturę kraju” – oświadczyło najwyższe dowództwo wojskowe w czwartkowym oświadczeniu.
„Jeśli amerykańskie groźby zostaną zrealizowane, siły zbrojne Islamskiej Republiki Iranu nie zezwolą na eksport choćby kropli ropy, a infrastruktura naftowa, gazowa, energetyczna i gospodarcza regionu stanie się celem ataku” – podkreślono.
W oświadczeniu dodano, iż powtarzające się groźby ze strony przestępczej Ameryki i terrorystycznej armii tego kraju nie przyniosą innego skutku niż rozprzestrzenianie się wojny w regionie, a choćby poza nim.
Podkreślono również, iż Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta, a jeżeli statek ma przepłynąć przez cieśninę, musi to zrobić wyłącznie wyznaczoną trasą i zgodnie z wcześniej ogłoszonymi ustaleniami.
W środę źródło wojskowe poinformowało agencję Tasnim, iż Iran odpowie na atak na każdy most lub elektrownię, atakując kilka obiektów infrastruktury i elektrowni w regionie.
Wcześniej tego samego dnia prezydent USA Donald Trump zagroził w mediach społecznościowych, iż za każdym razem, gdy Iran zaatakuje statek w Cieśninie Ormuz, „Stany Zjednoczone zbombardują i zniszczą jeden most lub elektrownię (w Iranie)”.
Tankowiec próbujący nielegalnie przepłynąć Cieśninę Ormuz zapalił się
TEHERAN (Tasnim) – Jeden z trzech tankowców, które próbowały przepłynąć niebezpieczną trasą w Cieśninie Ormuz, zapalił się, a pozostałe dwa zawróciły, poinformował Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
„Trzy tankowce, sprowokowane i zwabione przez armię amerykańską, która zabija dzieci, zamierzały przepłynąć zaminowaną trasą na południe od Cieśniny Ormuz. Po eksplozji i poważnym pożarze w jednym z nich, pozostałe dwa gwałtownie zawróciły i wróciły” – poinformował Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) w oświadczeniu wydanym w czwartek rano.
„Potężna Marynarka Wojenna Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) podkreśla, iż Cieśnina Ormuz znajduje się pod naszą kontrolą i jest całkowicie zamknięta, dopóki zło Stanów Zjednoczonych w regionie będzie się utrzymywać, i iż żaden tankowiec nie wpłynie ani nie wypłynie, a każdy statek, który zostanie oszukany przez Stany Zjednoczone i zamierza przepłynąć bez porozumienia z Islamską Republiką Iranu, spotka ten sam los” – czytamy w oświadczeniu.
„Ostrzegamy agresora i Amerykę, która zabija dzieci, aby zaprzestała wrogich działań w tym wrażliwym regionie, (i) przestała narażać statki handlowe i igrać z bezpieczeństwem energetycznym świata”.
IRGC ostrzegł USA o konieczności zaprzestania interwencji, które nie przynoszą żadnych skutków poza kryzysem energetycznym i spadkiem dostaw nawozów rolniczych na świecie.
„Te nikczemne czyny nie przyniosą wam żadnych skutków poza jeszcze większą hańbą i nieodwracalną klęską, której niedługo doświadczycie”.
IRGC dodał: „Z Bożą pomocą zostanie przeprowadzona operacja karna za to naruszenie, którego się dopuściliście”.
Iran i Stany Zjednoczone podpisały w zeszłym miesiącu memorandum o porozumieniu, aby zakończyć cykl wywołany ostatnią falą niesprowokowanej amerykańsko-izraelskiej agresji na Republikę Islamską, która rozpoczęła się 28 lutego.
W ramach porozumienia Iran zgodził się zezwolić na bezpłatny tranzyt morski przez cieśninę przez okres 60 dni.
Zgodnie z memorandum, Republika Islamska opracowała specjalną trasę morską dla statków przekraczających wąskie gardło, ostrzegając jednocześnie przed korzystaniem z nielegalnych tras.
Stany Zjednoczone próbowały jednak eskortować tranzyt przez cieśninę nielegalnym przejściem, co skłoniło Republikę Islamską do zamknięcia korytarza do czasu zaprzestania ingerencji Waszyngtonu w regionalny ruch morski.
Systemy THAAD, Patriot i C-RAM zniszczone w atakach IRGC na bazę USA w Jordanii
TEHERAN (Tasnim) – Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił zniszczenie amerykańskich systemów THAAD, Patriot i C-RAM w ostatnich atakach rakietowych przeprowadzonych przez Siły Powietrzno-Kosmiczne IRGC.
W oświadczeniu wydanym w czwartek IRGC odniósł się również do spalenia zbiorników paliwa oraz zniszczenia dużego magazynu sprzętu dla śmigłowców i hangaru do konserwacji i naprawy śmigłowców w amerykańskiej bazie w Jordanii.
Oświadczenie skierowane do mieszkańców Jordanii brzmiało: „Wasi bracia z IRGC, w ramach kary za zabijanie dzieci przez armię amerykańską i w odpowiedzi na powtarzające się ataki na terytorium Islamskiej Republiki Iranu, zniszczyli radar amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej THAAD uderzeniami piorunów w amerykańskich bazach (w Jordanii). System Patriot i radar C-RAM również zostały zaatakowane i zniszczone, a zbiorniki paliwa w amerykańskiej bazie zostały podpalone”.
Dodano, iż podpalono i zniszczono również duży magazyn sprzętu do śmigłowców oraz hangar do konserwacji i naprawy śmigłowców.
„Czasami mówi się, iż Iran swoimi atakami naruszył niepodległość, integralność terytorialną i suwerenność państw, podczas gdy taki osąd jest całkowicie błędny. Naszym zdaniem niepodległość, integralność terytorialna i suwerenność waszego rządu są w pełni respektowane” – czytamy w oświadczeniu.
„Jakim miejscem jest amerykańska baza w kraju? Gdzie bez kontroli waszych strażników granicznych, Amerykanów i kogokolwiek zechcą, czasami więźniowie z innych państw wjeżdżają i wyjeżdżają, tam dyscyplinę ustala amerykańska straż wojskowa, a nie wasza straż wojskowa, amerykański sędzia orzeka o popełnionych tam przestępstwach, a nie wasz sędzia, tam obowiązuje prawo amerykańskie, a nie wasze prawo, i nie tylko wasze wojsko, choćby wasz minister obrony nie ma prawa wjeżdżać bez pozwolenia amerykańskiej straży granicznej?”
W oświadczeniu IRGC dodano: „A zatem to Ameryka naruszyła waszą integralność terytorialną i suwerenność, a nie my. Atakujemy ziemie okupowane przez armię amerykańską. Armię, która zna tylko zbrodnie”.
W dalszej części oświadczenia napisano: „Wczoraj pogrążeni w żałobie mieszkańcy Minab pochowali szczątki swoich dzieci, odkryte podczas przeszukiwania gruzów. 168 uczniów zginęło męczeńską śmiercią pierwszego dnia wojny w ataku amerykańskiej armii zabijającej dzieci (28 lutego 2026 r.). Zbrodnie te przez cały czas trwają, a niektóre z nich są popełniane z wykorzystaniem amerykańskich baz na terytorium Jordanii. Naszym prawnym, religijnym i logicznym prawem jest atakowanie agresora i mordercy naszych dzieci z dowolnego miejsca, w którym zaatakują. Dziękujemy za współpracę”.
(wybór i tłum. PZ)













