Miliony murzynów myślą o wyjeździe do Europy

magnapolonia.org 3 hours ago

Europa może w najbliższych latach znaleźć się pod jeszcze większą presją migracyjną. Najnowszy raport Afrobarometru pokazuje, iż niemal połowa mieszkańców 38 badanych państw Afryki przynajmniej raz rozważała opuszczenie swojego kraju. W Afryce Zachodniej skala tego zjawiska pozostało większa – emigrację bierze pod uwagę 57% mieszkańców. Najczęściej wskazywanym kierunkiem jest nasz kontynent, czemu niestety patronuje lokalna, ojkofobiczna lewica.

Miliony murzynów myślą o wyjeździe do Europy. Te alaramujące dane pochodzą z raportu „African Insights 2026: Beyond Borders”, przygotowanego przez Afrobarometr na podstawie 50 961 bezpośrednich wywiadów przeprowadzonych w 38 krajach w latach 2024–2025. Wyniki pokazują, iż presja migracyjna z Afryki nie słabnie. Przeciwnie – rośnie liczba osób, które poważnie zastanawiają się nad opuszczeniem własnego kraju.

Według badania 45% respondentów przyznało, iż przynajmniej w pewnym stopniu rozważało emigrację do innego kraju. Co szczególnie istotne, 2% twierdzi, iż myśli o tym „dużo”. To znaczący wzrost w porównaniu z poprzednimi badaniami. W 2016–2018 odsetek osób deklarujących, iż „dużo” myślą o emigracji, wynosił 18%. W ciągu kilku lat wzrósł więc o 7 punktów procentowych.

Największą skłonność do wyjazdu wykazują ludzie młodzi i lepiej wykształceni. W grupie osób w wieku 18–35 lat aż 32%. poważnie rozważa emigrację. Wśród najlepiej wykształconych odsetek wynosi 31 proc. Nie jest to zatem wyłącznie problem osób pozbawionych perspektyw czy pozostających poza rynkiem pracy. Dane wskazują, iż potencjalna emigracja obejmuje również młode, aktywne i wykształcone grupy społeczne.

Jeszcze bardziej niepokojące dane dotyczą Afryki Zachodniej. Aż 57% mieszkańców tego regionu przyznaje, iż rozważało opuszczenie swojego kraju. 34 proc. robi to w sposób określany przez badanie jako poważny – deklarując, iż myśli o emigracji „dużo”. Rekord należy do Gambii. Aż 6% Gambijczyków deklaruje, iż rozważało emigrację, a 53%. twierdzi, iż myśli o niej „dużo”. To najwyższy wynik odnotowany w badaniu.

Wysokie wartości odnotowano również w innych państwach regionu. W Liberii często o emigracji myśli 51 proc. badanych, w Gwinei Bissau 49%, w Ghanie 44%, na Wyspach Zielonego Przylądka 40%, a w Sierra Leone 38%. W Senegalu odsetek wynosi 29%. To szczególnie istotne z punktu widzenia Europy. Afryka Zachodnia jest jednym z głównych obszarów, z których rozwijają się szlaki migracyjne prowadzące w kierunku Wysp Kanaryjskich i dalej do Europy.

Wśród Afrykanów rozważających emigrację Europa jest najpopularniejszym kierunkiem. Wskazuje ją 32% potencjalnych emigrantów. Na drugim miejscu znajduje się Ameryka Północna – 28%. Co ważne, wybór Europy nie jest jedynie abstrakcyjnym marzeniem o życiu za granicą. Wśród Gambijczyków potencjalnych emigrantów 41 proc. wskazuje Europę, choć w tym przypadku najpopularniejszym kierunkiem pozostaje Ameryka Północna, wybierana przez 44%.

W skali całej Afryki głównym powodem rozważania emigracji są kwestie ekonomiczne. Połowa potencjalnych emigrantów deklaruje, iż wyjechałaby w poszukiwaniu pracy. Kolejne 29% chce w ten sposób uciec przed trudnościami ekonomicznymi. Niepokojące dane dotyczą również Maroka, państwa położonego zaledwie kilkanaście kilometrów od europejskiego wybrzeża. W badaniu Afrobarometru przeprowadzonym w Maroku 44% respondentów deklarowało, iż rozważało emigrację. Wśród osób potencjalnie zainteresowanych wyjazdem aż 58%wskazywało Europę jako preferowany kierunek, przed Ameryką Północną – 27%.

Jeszcze wyższe zainteresowanie emigracją występuje wśród młodych Marokańczyków. W tej grupie odsetek osób rozważających wyjazd sięgał 64%, a wśród osób najlepiej wykształconych – 61%. Oznacza to, iż potencjalna presja migracyjna nie ogranicza się do najbiedniejszych państw Afryki Subsaharyjskiej. Obejmuje także państwa Afryki Północnej, które już dziś odgrywają kluczową rolę na europejskim szlaku migracyjnym.

Dane Afrobarometru nie oznaczają oczywiście, iż 45% mieszkańców Afryki rzeczywiście wyjedzie do Europy. Rozważanie emigracji nie jest równoznaczne z podjęciem decyzji o wyjeździe, a tym bardziej z dotarciem do Europy. Problem polega jednak na skali potencjalnego zjawiska. o ile choćby niewielka część osób deklarujących chęć emigracji podejmie faktyczną próbę wyjazdu, liczby mogą być znaczące.

Szczególne znaczenie ma przy tym fakt, iż zainteresowanie emigracją jest najwyższe wśród młodych. To właśnie ta grupa ma przed sobą najwięcej lat aktywności zawodowej i największą skłonność do poszukiwania lepszych perspektyw poza granicami.

Raport pokazuje również paradoks afrykańskich społeczeństw. Z jednej strony wielu mieszkańców kontynentu chce łatwiejszego przemieszczania się między państwami. Z drugiej – aż 64% respondentów uważa, iż ich własne rządy powinny ograniczyć albo całkowicie zatrzymać napływ zagranicznych osób poszukujących pracy. Najważniejszy wniosek z raportu jest trudny do zignorowania: zainteresowanie emigracją w Afryce rośnie, a Europa pozostaje jednym z najbardziej pożądanych kierunków.

Szczególnie niepokojąca jest sytuacja w Afryce Zachodniej, gdzie większość mieszkańców przynajmniej raz rozważała opuszczenie własnego kraju. W Gambii jest to już ponad dwie trzecie społeczeństwa.

Nie oznacza to automatycznie nowej masowej fali migracyjnej. Oznacza jednak istnienie ogromnego potencjału migracyjnego, który może zostać uruchomiony przez obrzydliwą politykę europejskiej skrajnej lewicy, która chce zniszczyć białe kraje kontynentu masową imigracja półdzikich ludów trzeciego świata.

Dla państw UE, zwłaszcza Hiszpanii, Włoch i innych państw znajdujących się na głównych szlakach migracyjnych, jest to zwiastun prawdziwej katastrofy. o ile liczba osób chcących wyjechać będzie przez cały czas rosła, kontrolowanie granic i zarządzanie migracją może stać się jeszcze większym wyzwaniem niż obecnie.

Raport Afrobarometru nie przewiduje, ilu murzynów faktycznie przyjedzie do Europy. Pokazuje jednak coś równie istotnego: potencjalna baza osób zainteresowanych emigracją jest ogromna i – co gorsza z punktu widzenia państw europejskich – w ostatnich latach wyraźnie się powiększyła.

NASZ KOMENTARZ: N wczoraj niezbędne jest odsunięcie lewicowo-liberalnych ugrupowań od wpływu na politykę europejskich państw, w tym politykę migracyjną, uszczelnienie granic oraz rozpoczęcie twardej walki z przemytnikami i lewicowymi, pronachodźczymi NGO-sami. Potrzebne są wysokie kary więzienia oraz pozwolenie na używanie ostrej amunicji na granicach i na morzach. Tylko w taki sposób możliwe jest zatrzymanie tego najazdu. Stawką jest nie tylko nasz styl życia, ale w ogóle nasze przetrwanie jako białych ludzi i cywilizowanych narodów.

Polecamy również: W Polsce spada bezpieczeństwo publiczne. Winni imigranci

Read Entire Article