Zużyta konstrukcja, przestarzałe instalacje i niewydolna wentylacja – to największe zagrożenia, z jakimi coraz częściej muszą mierzyć się mieszkańcy bloków z wielkiej płyty. Eksperci nie mają wątpliwości: doraźne naprawy przestają wystarczać, a budynki wznoszone w czasach PRL wymagają dziś systemowej i kompleksowej modernizacji.