~~
Przemówiłem i ja wreszcie ..
.. nie wierzycie?
Ja nie jestem w Budapeszcie
- ale o świcie
widząc swoje położenie;
postanawiam - nie zamienię
za nic w świecie zimy z latem.
Chyba iż .. spotkam się z matem
- takim, królewskim / szachowo ..
Wtedy czmychnę honorowo
na Syberię ..
.. pod Putina kuratelę - ten mnie schroni;
pod posłuszną menażerię.
Nie dogonią mnie w sto koni ..
~~
PS - obrazek (z sieci) - z życzeniami od autora, nie od bohatera lirycznego wierszydełka ..











