
„Bracia, tylko nie bierzcie wolności jako zachęty do hołdowania ciału”
„Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie! Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego”.
Czym jest prawdziwa wolność w Chrystusie? Nie oznacza ona odrzucenia Bożych praw i przykazań i dania przestrzeni dumnemu ego z jego nieuporządkowanymi, cielesnymi pragnieniami, by bez skrupułów popełniać zło. Ludzka wolność nie polega na nienaruszalności ego, które zawsze chce mieć ostatnie słowo w swojej pysze, choćby po Słowie Bożym. Byłaby to fałszywa wolność, prowadząca do zguby. Wolność w Chrystusie polega na tym, iż człowiek przyjmuje drogę prawdy, czyli pokuty, i wyrzeka się siebie, własnej pychy. Uświadamia sobie prawo ziarna pszenicy, które musi obumrzeć, aby mogło narodzić się nowe życie. Jest tak w pełni świadomy istoty, iż pycha naszego ego, która jest nietykalna i obraźliwa, musi zostać nazwana po imieniu. Jest świadomy tego duchowego zatrucia w człowieku, to znaczy i w nim samym, z którego pochodzą wszystkie wojny i zbrodnie, a które jest również przyczyną wiecznego potępienia. Dumne ego zasiada na tronie w naszej duszy. Musi zostać zrzucone z tronu! Jezus musi przejąć władzę. To jest cała istota naszego zbawienia. Ale to nie jest takie proste. Dlatego człowiek musi poświęcić wiele czasu w modlitwę, aby przed Bogiem dostrzec w sobie duchowe zatrucie i aby mieć siłę, by się ukorzyć. Ostateczne obalenie z tronu panowania tego diabelskiego nasienia, czyli naszego ego, nie jest możliwe bez codziennego ukorzenia. jeżeli człowiek stara się to czynić codziennie i nie pozwala sobie na użalanie się nad sobą, zemstę czy urazę, gdy ktoś go upokarza, to zdobędzie doświadczenie, iż nie osiągnie zwycięstwa inaczej, jak tylko poprzez ciągłe wchodzenie w Boże światło, które otrzymuje na modlitwie. Wtedy jest w stanie wewnętrznie przetworzyć upokorzenie i obrócić je na swoją korzyść, ku nowym doświadczeniom, ku głębszemu poznaniu.
Jak trudno jest człowiekowi ukorzyć się, gdy nie był prowadzony do dyscypliny w dzieciństwie i wszyscy musieli „tańczyć” wokół niego, ponieważ narzucał nienaruszalność swojego ego i nie był skłonny przyznać się do prawdy, którą przedstawiali mu rodzice. Największym darem dla dziecka jest dobre, zdrowe wychowanie, a przede wszystkim przykład rodziców. To największy skarb i posag, jaki rodzice mogą przekazać swojemu dziecku.
W Liście do Filipian widzimy przykład pokory Jezusa. Pokora to w istocie zrzucenie starego człowieka, czyli naszej zepsutej natury, i oddanie panowania w naszej duszy Jezusowi Chrystusowi. Życie jest krótkie. Żyjemy w czasach apokaliptycznych. My, chrześcijanie, powinniśmy być zaczynem i światłem właśnie w tym – w wyrzeczeniu się siebie, naśladowaniu Chrystusa i przestrzeganiu Jego przykazań.
- Przeczytaj List do Filipian 2,5-8
a) Jaki przykład powinieneś naśladować? (werset 5)
b) Jaką pozycję zajął Pan Jezus? (werset 7)
c) Jak stał się sługą? (wersety 7-8)
- List do Filipian 2,3-4 mówi, jak powinieneś postępować w życiu:
a) Co powinieneś zrobić?
b) Pomyśl o obszarze swojego życia, w którym tego nie robisz.
c) Jak możesz to naprawić?










