Marsze znowu przejdą ulicami polskich miast! Wesprzyj ich organizację

czir.org 2 hours ago

Szanowni Państwo

1300 złotych może wydawać się niewielką kwotą.

Ale właśnie tyle potrzeba, żeby w Suwałkach głośno i radośnie wybrzmiała prawda o wartości życia ludzkiego i rodziny opartej na małżeństwie kobiety i mężczyzny. Tyle potrzeba, żeby wyprodukować banery, plakaty, ulotki i wydrukować gadżety dla uczestników miejscowego Marszu dla Życia i Rodziny.

Niech mieszkańcy Suwałk zobaczą, iż również w ich miejscowości są osoby gotowe złożyć publiczne świadectwo. Niech to będzie szansa dla odważnych, umocnienie dla wątpiących, inspiracja dla poszukujących. Niech to będzie okazja do otwarcia oczu dla tych, którzy czerpią wiedzę o Polsce jedynie z mediów głównego nurtu.

Te 1300 złotych, o które proszę, może stać się zaczynem, z którego wyrośnie nowe dobro: sprawni lokalni liderzy gotowi realizować kolejne inicjatywy na rzecz bliskich Państwu i mnie wartości.

To nie jest jałmużna – to raczej inwestycja.

Ale potrzebujemy więcej, ponieważ 23 sierpnia (w najbliższą niedzielę) rozpoczyna się druga część sezonu marszowego.

Wspieram jesienne Marsze dla Życia i Rodziny

Pokażmy wspólnie, iż warto bronić życia i rodziny w całej Polsce, w każdej miejscowości.

Czas obronić małżeństwo. Czas ochronić życie – to hasło, które w tym roku towarzyszy Marszom w całej Polsce. Ma ono dwa wymiary.

Z jednej strony jest przypomnieniem, iż Marsze są okazją do pokazania dzieciom, całemu społeczeństwu i władzom publicznym, iż to właśnie rodzina, zbudowana na trwałym związku kobiety i mężczyzny, stanowi najlepsze środowisko do wychowania młodego pokolenia. To radosne świętowanie tego, co dla wielu z nas jest źródłem codziennego szczęścia.

Z drugiej strony to hasło jest wezwaniem do działania. Bo małżeństwo i życie nienarodzonych dzieci to dziś wartości, wobec których wciąż potrzebna jest czujność i konkretne działania – czy to w debacie publicznej, czy w instytucjonalnych decyzjach.

Marsz jest więc nie tylko świętem, ale i zdecydowanym, choć pokojowym sygnałem: te wartości są dla nas ważne i nie zamierzamy milczeć, gdy są lekceważone lub podważane.

Do końca września na marszowej mapie Polski pojawi się kolejnych kilkanaście miast. W najbliższym czasie Marsze przejdą:

  • 23 sierpnia w Kazimierzy Wielkiej,
  • 6 września w Chełmie, Grodzisku Wielkopolskim, Suwałkach i Włocławku,
  • 13 września w Białymstoku, Ciechanowie i Gorzycach Wielkich,
  • 20 września w Chełmży, Katowicach, Ostródzie i Sokołowie Podlaskim,
  • 27 września w Zamościu.

I chciałbym, byśmy czytając tę listę, zdawali sobie sprawę, iż za każdą z tych nazw stoją lokalni liderzy. Czasem jest to większa wspólnota, a czasem jest to grupka przyjaciół, która po raz pierwszy w życiu bierze na siebie odpowiedzialność za organizację publicznego wydarzenia na taką skalę.

Jak powiedziała mi Pani Joanna z Żar, od 7 lat organizująca tamtejszy Marsz, robią to zwyczajnie „z potrzeby serca”, bo wierzą, iż dziś rodzina jest czymś, co powinniśmy promować, dając świadectwo, iż to nie tylko nasze indywidualne szczęście, ale filar społeczeństwa.

A Marsze dla Życia i Rodziny to przede wszystkim właśnie okazja do publicznego świadectwa: podkreślenia wartości życia od poczęcia do naturalnej śmierci, godności każdego człowieka niezależnie od wieku i stanu zdrowia, a także pięknej misji małżeństwa kobiety i mężczyzny oraz niezastępowalnej roli rodziny w społeczeństwie.

Dlatego tak bardzo cieszy, iż każdego roku ruch marszowy rośnie w siłę, a do marszowej rodziny dołączają kolejne miejscowości.

W poprzednich wiadomościach pisałem już Państwu, jak wygląda nasze bezpośrednie wsparcie: personalizowane plakaty, banery, gadżety dla najmłodszych uczestników, materiały promocyjne, koordynacja kontaktów między miastami, promocja w mediach społecznościowych, a także – gdy tylko to możliwe – fizyczna obecność przedstawiciela Centrum na miejscu. To dzięki tej pomocy Marsze mogą się odbywać, a lokalni organizatorzy nie muszą przygotowywać wszystkiego od zera.

Druga część sezonu to jednak druga fala kosztów – druk plakatów i banerów dla kilkunastu miast jednocześnie, gadżety dla dzieci, transport materiałów w różne zakątki Polski, wsparcie organizacyjne dla nowych zespołów. Chcemy, żeby żaden z organizatorów nie został sam z powodu braku środków.

Niedawno otrzymaliśmy zbiorczą fakturę na ponad 15 000 złotych za plakaty, banery i pikietówki. Takie koszty ponieśliśmy pomagając 71 miejscowościom (w tym 7 „nowym”), które maszerowały przed wakacjami. Na tę samą pomoc czekają kolejne: Chełm, Grodzisk, Katowice…

W rezultacie całościowe tegoroczne koszty pomocy lokalnym liderom zbliżają się do 70 000 złotych.

Proszę mi wierzyć – nie jesteśmy rozrzutni. Wiemy, iż walka o życia i rodzinę musi kosztować, aby ostatecznie okazała się walką zwycięską.

Wspieram Marsze dla Życia i Rodziny

Tak jak pisałem wyżej – u źródeł ruchu marszowego leży przekonanie o tym, iż rodzina i życie zasługują na to, by mówić o nich głośno i z radością.

Autentyczna troska o najważniejsze wartości odważnych osób rozsianych po całej Polsce i ich nadzieja na to, iż wspólnie możemy odmienić złą sytuację.

Lokalni liderzy i organizatorzy – choć zapłatą za ich trud jest często szyderstwo i niechęć – poświęcają mnóstwo swojego czasu i wkładają wiele sił w to, by Marsz dla Życia i Rodziny w ich miejscowości był wielkim świętem oraz świadectwem piękna rodziny i spotkaniem pokoleń.

Dzięki Państwa pomocy będzie to możliwe.

Dzięki Państwa pomocy przekujemy troskę w konkretne inicjatywy i uzbroimy ich nadzieję.

Za kilka tygodni ulicami kolejnych polskich miast znów przejdą rodziny z dziećmi w wózkach, seniorzy, młodzież, całe wspólnoty parafialne – z transparentami, wiatraczkami i uśmiechem, by po prostu powiedzieć: życie jest wartością, rodzina jest wartością, warto je chronić i się nimi radować.

Serdecznie za to Państwu dziękuję!

Marcin Perłowski

Dyrektor Centrum Życia i Rodziny

Read Entire Article