Mariusz Dzierżawski: Prawica aborcyjna?
Mariusz Dzierżawski: Prawica aborcyjna?
data:25 października 2026 Redaktor: Anna
We wtorek Sejm przegłosował ustawy pro-aborcyjne. Szczególnie bulwersujące było, iż ustawa wprowadzająca bezkarność aborterów, uzyskała większość 4 głosów, dzięki temu, iż w głosowaniu nie wzięło udziału 13 posłów tak zwanej prawicy. Można powiedzieć, iż mordercza ustawa przeszła dzięki ich uchyleniu się od głosowania.
Uwagi większości komentatorów umknął fakt, iż w Polsce, od wielu lat, mamy do czynienia z aborcją na życzenie. Przyjęta przez Sejm ustawa ma znaczenie jedynie symboliczne, ponieważ kobieta, która chce zabić swoje dziecko przed narodzeniem, w świetle obowiązującego już od lat prawa jest bezkarna. Można więc powiedzieć, iż rząd Tuska jedynie „domyka” zbrodniczy system, zapewniając bezkarność handlarzom śmierci, którzy dostarczają kobietom środki aborcyjne. Bezkarni mają też być aborterzy, zabijający dzieci na zlecenie matki.
Trzeba jednak powiedzieć, iż sytuacja obecna kilka różni się od „systemu domkniętego”, do którego zmierza Tusk.
Wbrew urzędowym statystykom, w Polsce zabija się kilkadziesiąt tysięcy dzieci każdego roku. W ostatnich latach, dzieci są mordowane przy zastosowaniu środków poronnych. Handlarze reklamują zabójcze środki w mediach, organizują mordercze happeningi w Sejmie i ustawiają aborcyjne automaty pod Sejmem. Nikt ich nie ściga. Nikt nie ścigał również za rządów PiS, choć wiadomo było, iż handlują na wielką skalę pigułkami śmierci.
PiS, w czasach kiedy był w opozycji, popierał społeczne inicjatywy ustawodawcze, których celem było usunięcie furtek aborcyjnych. Kiedy, dzięki poparciu Polaków, liczących na realizację obietnic, zdobywał władzę, nie robił nic w obronie najsłabszych, a choćby pogarszał ich sytuację. Haniebnie zachował się zwłaszcza były premier Morawiecki i jego minister zdrowia Niedzielski, którzy próbowali zalegalizować aborcję na życzenie poprzez rozporządzenia. Aborcyjny rząd Tuska skorzystał z ich przykładu.
Oczywiście zachowanie posłów PiS podczas ostatnich głosowań jest skandaliczne, ale znacznie większe zło uczynił Jarosław Kaczyński i jego partia, kiedy mieli pełnię władzy i nie zrobili nic, aby powstrzymać masowe mordy dzieci poczętych.
Donald Tusk aktywnie niszczy Polskę i Polaków, ale można również robić to przez zaniechanie, tak jak Jarosław Kaczyński oraz wielu innych polityków tzw. prawicy, którzy mówią, iż "są za życiem", ale jednocześnie nie robią nic, aby wprowadzić w Polsce pełną ochronę dzieci przed narodzeniem, czyli dający się skutecznie egzekwować całkowity zakaz aborcji oraz karalność za dzieciobójstwo prenatalne.
Odpowiedzą za to przed sądem Bożym. Czy jednak Polska podniesie się z upadku moralnego, do którego doprowadziły zdradzieckie elity?
150 lat temu polski lud posłuchał Maryi, objawiającej się w Gietrzwałdzie. Po tych objawieniach setki tysięcy ludzi zaczęły pielgrzymować do Gietrzwałdu pomimo obostrzeń i represji stosowanych przez zaborców. Masowa odpowiedź Polaków na gietrzwałdzkie objawienia spowodowała umocnienie wiary i nadziei w narodzie oraz przyniosła odnowienie moralne Polaków. W szczególny sposób przełożyło się ono na szacunek dla ludzkiego życia oraz na gotowość Polaków na przyjęcie dzieci.
Na przełomie XIX i XX wieku populacja Polaków podwoiła się. Liczba Polaków z ponad 15 mln w latach siedemdziesiątych XIX stulecia wzrosła do prawie 30 mln w przededniu wybuchu I wojny światowej. Niektóre regiony pozostającej pod zaborami Polski odznaczały się najwyższym przyrostem naturalnym w Europie.
Przesłanie gietrzwałdzkie jest cały czas aktualne. Tylko w ten sposób można Polskę ocalić. Dlatego nasza Fundacja organizuje w całej Polsce publiczne modlitwy różańcowe połączone z akcjami informacyjnymi na temat aborcji.
Proszę Państwa o pomoc w ich dalszej organizacji.
Jeszcze w ten weekend (23-25 października) chcemy przeprowadzić różańce m.in. w Grodzisku Mazowieckim, Pile, Gdańsku, Szczecinku, Łańcucie, Łomży, Augustowie, Białymstoku i Gorzowie Wielkopolskim. W najbliższym czasie planujemy też akcje pod kolejnymi szpitalami, gdzie zabija się dzieci. W środę przez kilka godzin byliśmy pod Szpitalem Bielańskim w Warszawie, który jest w tej chwili największym ośrodkiem aborcyjnym w Polsce. Podobne akcje, organizowane regularnie i cyklicznie, potrzebne są pod wieloma innymi szpitalami.
Aby było to możliwe, potrzebujemy m.in.:
- paliwa i transportu wolontariuszy,
- wydruku nowych broszur, ulotek i materiałów,
- zakupu wielkoformatowych bannerów (koszt jednego to ok. 300 zł),
- kupić akcesoria takie jak namioty, stelaże itp.,
- zaopatrzyć wolontariuszy w środki ochrony osobistej.
Liczymy na Państwa zaangażowanie - nasi wolontariusze są gotowi do organizacji kolejnych akcji, a Państwo możecie im to umożliwić finansowo.
Z wyrazami szacunku,
Mariusz Dzierżawski/ Fundacja Pro - Prawo do życia
Wbrew urzędowym statystykom, w Polsce zabija się kilkadziesiąt tysięcy dzieci każdego roku. W ostatnich latach, dzieci są mordowane przy zastosowaniu środków poronnych. Handlarze reklamują zabójcze środki w mediach, organizują mordercze happeningi w Sejmie i ustawiają aborcyjne automaty pod Sejmem. Nikt ich nie ściga. Nikt nie ścigał również za rządów PiS, choć wiadomo było, iż handlują na wielką skalę pigułkami śmierci.
PiS, w czasach kiedy był w opozycji, popierał społeczne inicjatywy ustawodawcze, których celem było usunięcie furtek aborcyjnych. Kiedy, dzięki poparciu Polaków, liczących na realizację obietnic, zdobywał władzę, nie robił nic w obronie najsłabszych, a choćby pogarszał ich sytuację. Haniebnie zachował się zwłaszcza były premier Morawiecki i jego minister zdrowia Niedzielski, którzy próbowali zalegalizować aborcję na życzenie poprzez rozporządzenia. Aborcyjny rząd Tuska skorzystał z ich przykładu.
Oczywiście zachowanie posłów PiS podczas ostatnich głosowań jest skandaliczne, ale znacznie większe zło uczynił Jarosław Kaczyński i jego partia, kiedy mieli pełnię władzy i nie zrobili nic, aby powstrzymać masowe mordy dzieci poczętych.
Donald Tusk aktywnie niszczy Polskę i Polaków, ale można również robić to przez zaniechanie, tak jak Jarosław Kaczyński oraz wielu innych polityków tzw. prawicy, którzy mówią, iż "są za życiem", ale jednocześnie nie robią nic, aby wprowadzić w Polsce pełną ochronę dzieci przed narodzeniem, czyli dający się skutecznie egzekwować całkowity zakaz aborcji oraz karalność za dzieciobójstwo prenatalne.
Odpowiedzą za to przed sądem Bożym. Czy jednak Polska podniesie się z upadku moralnego, do którego doprowadziły zdradzieckie elity?
150 lat temu polski lud posłuchał Maryi, objawiającej się w Gietrzwałdzie. Po tych objawieniach setki tysięcy ludzi zaczęły pielgrzymować do Gietrzwałdu pomimo obostrzeń i represji stosowanych przez zaborców. Masowa odpowiedź Polaków na gietrzwałdzkie objawienia spowodowała umocnienie wiary i nadziei w narodzie oraz przyniosła odnowienie moralne Polaków. W szczególny sposób przełożyło się ono na szacunek dla ludzkiego życia oraz na gotowość Polaków na przyjęcie dzieci.
Na przełomie XIX i XX wieku populacja Polaków podwoiła się. Liczba Polaków z ponad 15 mln w latach siedemdziesiątych XIX stulecia wzrosła do prawie 30 mln w przededniu wybuchu I wojny światowej. Niektóre regiony pozostającej pod zaborami Polski odznaczały się najwyższym przyrostem naturalnym w Europie.
Przesłanie gietrzwałdzkie jest cały czas aktualne. Tylko w ten sposób można Polskę ocalić. Dlatego nasza Fundacja organizuje w całej Polsce publiczne modlitwy różańcowe połączone z akcjami informacyjnymi na temat aborcji.
Proszę Państwa o pomoc w ich dalszej organizacji.
Jeszcze w ten weekend (23-25 października) chcemy przeprowadzić różańce m.in. w Grodzisku Mazowieckim, Pile, Gdańsku, Szczecinku, Łańcucie, Łomży, Augustowie, Białymstoku i Gorzowie Wielkopolskim. W najbliższym czasie planujemy też akcje pod kolejnymi szpitalami, gdzie zabija się dzieci. W środę przez kilka godzin byliśmy pod Szpitalem Bielańskim w Warszawie, który jest w tej chwili największym ośrodkiem aborcyjnym w Polsce. Podobne akcje, organizowane regularnie i cyklicznie, potrzebne są pod wieloma innymi szpitalami.
Aby było to możliwe, potrzebujemy m.in.:
- paliwa i transportu wolontariuszy,
- wydruku nowych broszur, ulotek i materiałów,
- zakupu wielkoformatowych bannerów (koszt jednego to ok. 300 zł),
- kupić akcesoria takie jak namioty, stelaże itp.,
- zaopatrzyć wolontariuszy w środki ochrony osobistej.
Liczymy na Państwa zaangażowanie - nasi wolontariusze są gotowi do organizacji kolejnych akcji, a Państwo możecie im to umożliwić finansowo.
Z wyrazami szacunku,
Mariusz Dzierżawski/ Fundacja Pro - Prawo do życia















