Marek Baterowicz- Z Igą i Hubertem w UNITED CUP

solidarni2010.pl 3 weeks ago
Felietony
Marek Baterowicz- Z Igą i Hubertem w UNITED CUP
data:06 stycznia 2026 Redaktor: GKut

z daleka lepiej widać....(tym razem jako kibic tenisa)

Peter Staples/ATP Tour

Rok 2026 rozpoczął się dobrze, bo Hubert Hurkacz wygrał z Alesksandrem Zwerewem, reprezentującym drużynę Niemiec, 6:3 oraz 6:4! Załamany Zwerew pogruchotał rakietę…

ale zapomniał chyba, iż Hurkacz zdeklasował kiedyś samego Federera! A zatem po co te nerwy?

I Polska objęła prowadzenie w meczu z Niemcami w United Cup w Sydney. Na kort wyszła potem nr 2 świata Iga Świątek mając za przeciwniczkę dobrą tenisistkę Ewę Lys, ale nie z czołówki światowej… Ale świetnie grającą wczoraj, zatem Iga wygrała dopiero w trzecim dramatycznym secie. Zresztą wszystkie sety były tu dramatyczne, bo pierwszego wygrała 6:3 Ewa, co nie dziwi, gdyż Iga rozkręca się powoli i nieraz przegrywa pierwszy set. Dopiero potem walczy jak lwica. I tak stało się tym razem, tym bardziej iż Ewa Lys grała jak z nut. Ale już drugi set padł łupem Igi, także 6:3, a w trzecim prowadziła 3:1 – wydawało się wtedy, iż przegrać nie może. Jednak Ewa wyrównała i zwycięstwo Igi wcale nie było pewne...Szczęściem wyszła na prowadzenie 4:3 , a potem na 5:4, nadzieje nasze rosły, zwłaszcza gdy w ostatnim gemie Ewa zepsuła autami pierwszy serwis. Spodziewaliśmy się teraz, iż Iga powiększy swoją przewagę, ale tak się nie stało. Przy mocnej wymianie Iga wysłała piłkę na aut, Ewa wyrównała (15:15). I tu nasuwa się refleksja – czy warto stale grać siłowo “na przebicie”? Lepiej złamać rytm, oszczędzać też muskuły ( nie są wieczne), a w chwili szoku po “double fault” Ewy zastosować inną taktykę. Psychologia podsuwa tu spróbować dropshota, a Lys znajdowała się wtedy w głębi kortu I nie miała raczej szans, aby dojść do takiej piłki. Niestety Iga unika dropshotów jak diabeł święconej wody, a szkoda. Wielcy tenisiści kochają dropshoty, a zwłaszcza przez cały czas wiele gemów zdobywał tym fortelem. No cóż, może innym razem Iga wykorzysta ten trick, czym skróci też męki kibiców, pragnących jej zwycięstwa. Ostatecznie Iga wygrała trzeciego seta 6:4, a Polska drużyna prowadziła wtedy już 2:0 z Niemcami. A w meczu debla ( mixt) Katarzyna Kawa oraz Jan Zieliński pokonali A. Zwerewa z Laurą Siegemund 7:6, 6:3 podnosząc wynik spotkania na 3:0 dla Polski. Rok 2026 zaczął się dobrze, a choćby znakomicie...Oby tak dalej!

Marek Baterowicz (też kibic tenisa, bo od roku już nie grywa)



[email protected]óły: TUTAJ]

***

Marek Baterowicz ( ur.1944) jako poeta debiutował na łamach „Tygodnika Powszechnego” i „Studenta” (1971). Debiut książkowy - „Wersety do świtu” (W-wa,1976); tytuł był aluzją do nocy PRL-u. W 1981 r. wydał poza cenzurą zbiór wierszy pt. „Łamiąc gałęzie ciszy”. Od 1985 roku na emigracji, od 1987 w Australii. Autor kilku tytulów prozy(M.in "Ziarno wschodzi w ranie"-1992 w Sydney i 2017 w Warszawie) oraz wielu zbiorów poezji, jak np. „Serce i pięść” (Sydney, 1987), „Z tamtej strony drzewa” (Melbourne, 1992 – wiersze zebrane), „Miejsce w atlasie” (Sydney, 1996), „Cierń i cień” (Sydney,2003), „Na smyczy słońca” (Sydney, 2008). W 2010 r. we Włoszech ukazał się wybór wierszy - „Canti del pianeta”, następnie "Status quo" (Toronto, 2014), zbiór opowiadań – „Jeu de masques” (Nantes,2014),"Nad wielką wodą" (Sydney,2015) oraz e-book jego powieści marynistycznej, osadzonej w XVI wieku „Aux vents conjurés”.(www.polskacanada.com/aux-vents-conjures-par-marek-batter
Książki Marka Baterowicza "Ziarno wschodzi w ranie" oraz ostatnią "Wojna 1812. Quasi una fantasia" wydane staraniem Stowarzyszenia Solidarnych 2010 można zamówić
Read Entire Article