Marcin Bogdan: Wiara i polityka

solidarni2010.pl 1 day ago
Felietony
Marcin Bogdan: Wiara i polityka
data:15 lutego 2026 Redaktor: GKut

W Polsce istnieje rozdział Kościoła od państwa. Władze publiczne nie powinny ingerować w wewnętrzne sprawy Kościoła, a Kościół nie powinien wpływać na decyzje państwowe. Ale czy to oznacza, iż polityk nie może być osobą wierzącą? Może, wielu powie nawet, iż powinien. Jak zatem powinna uzewnętrzniać się wiara polityka, osoby piastującej czy ubiegającej się o wysokie stanowiska?

Podczas Mszy Świętej odprawianej w miesięcznicę smoleńskiej tragedii, w czasie wygłoszonej homilii, jeden z kapłanów opowiedział następującą historię. W środku tygodnia, w środku dnia, udał się do kancelarii Parafii Dzieciątka Jezus na warszawskim Żoliborzu. Aby wejść do kancelarii trzeba było przejść przez kościół. Wchodząc do pustego kościoła zobaczył klęczącego przed Najświętszym Sakramentem mężczyznę. Mężczyzna zatopiony był w Modlitwie. Wychodząc z kancelarii mógł przez chwilę przyjrzeć się temu mężczyźnie. To był Lech Kaczyński.

Lech Wałęsa nosił w klapie marynarki wizerunek Matki Bożej. Manifestował w ten sposób publicznie swoją wiarę. Nie przeszkadzało mu to w donoszeniu na swoich kolegów, na wypieraniu się współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa. Nie przeszkadzało mu to w podejmowaniu działań niegodnych sprawowanego Urzędu Prezydenta Polski, ale przede wszystkim niegodnych osoby wierzącej.

W wyborach do Sejmu w roku 2023 kandydowało ugrupowanie PJJ Rafała Piecha. Najbliżsi współpracownicy Piecha głosili, iż to Matka Boża prosiła go, by kandydował. Rafał Piech, piastując urząd Prezydenta Siemianowic, w każdej swojej wypowiedzi odnosił się do kwestii wiary, jako sprawy nadrzędnej i wytyczającej jego polityczną drogę. Nie przeszkadzało mu to zatrudniać w podległych sobie spółkach samorządowych prezydentów innych miast, w zamian za intratne finansowo analogiczne posady dla siebie i swojej żony. Wystawiając swoje ugrupowanie w wyborach do Sejmu skutecznie rozbił elektorat prawicy, przyczyniając się do objęcia władzy przez Tuska. W sposób karygodny, odwołując się do Starego Testamentu, ogłosił wszem wobec, iż Pan Bóg posłużył się jego ugrupowaniem, aby dopuścić w Polsce pogan do władzy, by byli oni biczem dla polskiego Narodu.

Grzegorz Braun rozpoczyna wszystkie swoje spotkania, szczególnie te przed kamerami, od słów „Szczęść Boże”. Ile w tym szczerych życzeń, by witaną osobę Pan Bóg obdarowywał szczęściem, a ile wyrachowanej, politycznej zagrywki mającej przyciągnąć katolicki elektorat? «Poznacie ich po ich owocach.» [Mateusz 7,16]. Nie słowa bowiem się liczą tylko czyny.

«Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli» [Mateusz 6,1]. Wiara polityka ubiegającego się o różne stanowiska nie może być elementem kampanii wyborczej. Polityk może a choćby powinien zawierzać swoje decyzje Bogu, ale nie może Pana Boga czynić członkiem swojego komitetu wyborczego.

Polska potrzebuje wierzących polityków, my Polacy potrzebujemy takich świadectw jak to przywołane na wstępie tego felietonu. Ale strzeżmy się przed fałszywymi prorokami, którzy wynoszą wiarę na sztandary, by zyskać polityczne poparcie. jeżeli robią to świadomie, z premedytacją, to grzeszą przeciwko drugiemu przykazaniu: „Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno”.

Marcin Bogdan

***

Od redakcji:
Przypomianmy, iż można nabyć książkę Marcina Bogdana "OSTATNIE LATA POLSKI W FELIETONACH"

Osoby, które są zainteresowane posiadaniem książki, prosimy o dobrowolną wpłatę na cele statutowe Stowarzyszenia Solidarni2010 oraz złożenie zamówienia na adres [email protected], podając jednocześnie informację na jaki adres ma być wysłana przesyłka. W przypadku odbioru w paczkomacie, prosimy o podanie nr telefonu i miejsca odbioru.

Oto nr konta:

67 2490 0005 0000 4520 4582 2486

Książka wydana została staraniem i środkami członków Stowarzyszenia Solidarni 2010 w ramach działań statutowych.

Read Entire Article