Marcin Bogdan:Gdzie są polscy biskupi?

solidarni2010.pl 2 days ago
Felietony
Marcin Bogdan:Gdzie są polscy biskupi?
data:26 marca 2026 Redaktor: GKut

Nie cichnie burza po opublikowaniu kontrowersyjnego Listu z 404. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski. Oburzeni wierni analizują treść Listu, ale także zastanawiają się, jak to możliwe, iż pod tak bulwersującym dokumentem podpisał się cały Episkopat, iż nikt nie zgłosił swoistego votum separatum od tez tego Listu. Wierni pytają: gdzie są polscy biskupi, dlaczego milczą?

Nowe światło na sprawę rzuca wypowiedź księdza profesora Waldemara Chrostowskiego na falach radia Wnet. Ksiądz profesor powiedział co następuje: „List nosi datę 12 marca br. Natomiast w komunikacie z Konferencji Episkopatu, z tej 404., która miała miejsce w Warszawie, o ile wiem, to nie było żadnej mowy o tym liście, więc nie było żadnej wzmianki, iż ten list był dyskutowany, czy iż zostanie opublikowany”. To by oznaczało, iż List nie reprezentuje poglądów całego Episkopatu a jedynie kardynała Grzegorza Rysia i jego akolitów. To z jednej strony dobra wiadomość, z drugiej strony pokazuje jeszcze większy dramat sytuacji, niż się pierwotnie wydawało. jeżeli rzeczywiście kardynał Ryś bez zgody i akceptacji innych biskupów przypisał autorstwo Listu „Pasterzom Kościoła katolickiego w Polsce, obecnym na 404. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu”, to doszło do niespotykanej uzurpacji.

Sytuacja jest dramatyczna. Jak się mają bowiem zachować Biskupi w sytuacji, gdy wyższy od nich rangą kardynał, nie tylko ogłasza tezy niezgodne z nauką Kościoła, ale jeszcze w haniebny sposób próbuje przypisać autorstwo Listu wszystkim Pasterzom obecnym na Zebraniu Plenarnym? Czy w takiej sytuacji należy milczeć? Czy powinno się milczeć? Czy można milczeć? Czy wolno milczeć? To nie jest kwestia grzechu członka Kościoła, ludzie są grzeszni, kardynał też może zgrzeszyć. Ale w tej sytuacji Kościół stanął na skraju rozłamu, na skraju schizmy. Czy wolno zatem milczeć? Kiedy Henryk VIII zerwał z Kościołem katolickim i ogłosił się głową Kościoła w Anglii niewielu miało odwagę zaprotestować. Uczynił to świecki, kanclerz Anglii Thomas More, a spośród biskupów tylko jeden, Biskup John Fisher. Wtedy, w tamtych czasach zapłacili wysoką cenę za swój sprzeciw. Obaj, na podstawie ogłoszonego przez Henryka VIII Aktu o supremacji, zostali oskarżeni o zdradę stanu i skazani na karę śmierci.

Konsekwencje tamtych wydarzeń realizowane są po dzień dzisiejszy. Łatwiej dokonać rozłamu, niż później doprowadzić do zjednoczenia. Dziś jasny i głośny sprzeciw nie wymaga tak heroicznych czynów jak wtedy, w czasach Henryka VIII. Dziś na szali nie trzeba kłaść własnego życia. Ale dziś w polskim Kościele słychać tylko głos wiernych, głos świeckich. Głos bólu, głos troski i zarazem głos oburzenia. Nie słychać głosu biskupów. Można zadać pytanie, gdzie są polscy biskupi? Słowa z Ewangelii św. Mateusza są skierowane do wszystkich, i do świeckich i do hierarchów: «Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi» Mateusz [5,37].

Tego jednoznacznego głosu biskupów zabrakło już kilka lat temu. Wtedy, gdy Grzegorz Ryś jeszcze jako Arcybiskup, sprofanował Mszę Świętą. Wtedy, gdy podczas spotkania z młodzieżą nazwanym Arena młodych „Reset” ogłosił zebranym na stadionie: „Ja wiem, iż jesteście trochę zaskoczeni, nikt nie wiedział, iż jest na Mszy”. Wprawdzie oświadczenie w tej sprawie wydał wtedy przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Episkopatu Polski biskup Piotr Greger, ale nie wywołało ono pożądanego skutku. Grzegorz Ryś przeprosił tych, którzy „poczuli się zgorszeni lub choćby zaniepokojeni formą celebracji Eucharystii”. Tak wtedy, jak i teraz, nie zgorszonych trzeba przepraszać, ale samego Boga Wszechmogącego, za obrazę Jego Majestatu.

Czas paść na kolana i odśpiewać Suplikację, czas na ekspiację i zadośćuczynienie Bogu za zamęt i zgorszenie wywołane w Jego Kościele. Czy polscy biskupi wezwą do przebłagalnej modlitwy?

Marcin Bogdan

***

Od redakcji:
Przypomianmy, iż można nabyć książkę Marcina Bogdana "OSTATNIE LATA POLSKI W FELIETONACH"

Osoby, które są zainteresowane posiadaniem książki, prosimy o dobrowolną wpłatę na cele statutowe Stowarzyszenia Solidarni2010 oraz złożenie zamówienia na adres [email protected], podając jednocześnie informację na jaki adres ma być wysłana przesyłka. W przypadku odbioru w paczkomacie, prosimy o podanie nr telefonu i miejsca odbioru.

Oto nr konta:

67 2490 0005 0000 4520 4582 2486

Książka wydana została staraniem i środkami członków Stowarzyszenia Solidarni 2010 w ramach działań statutowych.

Read Entire Article