Marcin Bogdan: Barbarzyńcy forsują bramy

solidarni2010.pl 1 day ago
Felietony
Marcin Bogdan: Barbarzyńcy forsują bramy
data:23 lipca 2026 Redaktor: GKut

Wielu znanych i poważanych komentatorów i dziennikarzy bagatelizowało wyniki wyborów na Węgrzech. Twierdzili, iż Peter Magyar będzie kontynuował politykę Fideszu, twierdzili, iż Magyar w rzeczywistości jest uczniem Viktora Orbána, tyle iż nie zepsutym 16 - letnim sprawowaniem władzy.

Fotó: SERGEI GAPON/AFP

Jak można się tak bardzo pomylić w ocenach? A może to nie były oceny, tylko pobożne życzenia? 7 lipca o godzinie 16 węgierska państwowa telewizja i państwowe radio zawiesiły nagle, bez uprzedzenia, nadawanie swoich programów. Na ekranach pierwszego programu telewizji M1 ukazał się napis następującej treści: Media publiczne nie mogą kłamać. Przepraszamy za to, iż przez lata to robiły. Media państwowe przechodzą w tej chwili reorganizację, aby w przyszłości mogły być niezależne i wiarygodne. Serwis informacyjny zostaje tymczasowo zawieszony. Prosimy o cierpliwość:

Po kilku godzinach napis zniknął, a kanały telewizji publicznej zaczęły emitować klasyczne węgierskie filmy, zaś programy radiowe muzykę poważną. Bez żadnych serwisów informacyjnych. Wyjątek zrobiono dla kanału sportowego M4 ze względu na odbywające się mistrzostwa świata w piłce nożnej. Widać uznano, iż obowiązujący w piłce system VAR jest wystarczająco niezależny i wiarygodny. Sytuacja ta trwa już od ponad dwóch tygodni. Widać na Węgrzech, w odróżnieniu od Polski, nie udaje się skaptować dziennikarzy gotowych, jak w Polsce, lać na publicznych antenach samą czystą wodę.

Do tych wydarzeń odniósł się w mediach społecznościowych premier Peter Magyar ogłaszając, iż to: „Historyczny dzień. Dziś propaganda nadawana w węgierskich mediach publicznych dobiegła wreszcie końca. Kłamali nocą. Kłamali dniem. Kłamali na każdym kanale. To koniec”. Magyar tym wpisem nawiązał do słynnej wypowiedzi premiera Ferenca Gyurcsánego, który w 2006 roku w ujawnionym nagraniu z zamkniętego spotkania Węgierskiej Partii Socjalistycznej mówił do swoich partyjnych towarzyszy: „Kłamaliśmy rano, nocą i wieczorem”. Ta wypowiedź stała się symbolicznym początkiem wieloletnich rządów Viktora Orbána. Tylko iż Gyurcsány mówił o sobie, mówił o swojej partyjnej formacji. Magyar zaś, identyczny w treści zarzut, stawia nie sobie a swoim poprzednikom. Różnica jest taka jak między przyznaniem się do winy a oskarżeniem swoich politycznych przeciwników.

To nie był koniec, tylko początek burzliwych wydarzeń na Węgrzech. Nowy parlament przegłosował zmiany w Konstytucji. Zmiany, które wygasiły kadencję urzędującego Prezydenta Tamasa Sulyoka. To sytuacja bezprecedensowa, gdyż Prezydent Węgier nie ma uprawnień do wetowania ustaw. Może jedynie odesłać ustawę do parlamentu w celu ponownego rozpatrzenia zwykłą większością głosów lub skierować ustawę do Sądu Konstytucyjnego, o ile ma wątpliwości co do jej zgodności z Konstytucją. Nie ma jednak możliwości oceny zgodności z Konstytucją ustawy zmieniającej Konstytucję. Zatem Prezydent Tamas Sulyok został w majestacie prawa brutalnie zmuszony do ustąpienia z urzędu. Ale tak jak w przypadku problemów z obsadzeniem telewizji i radia posłusznymi dziennikarzami, tak w przypadku obsadzenia Urzędu Prezydenta Peter Magyar poniósł wizerunkową porażkę. Znana i szanowana mistrzyni szachów Judit Polgar odmówiła Magyarowi przyjęcia nominacji na Urząd Prezydenta. Przywykła do obrony króla przed szachowym matem nie chciała być pionkiem w brutalnej rozgrywce węgierskiego premiera. Brutalnej, bo na początku tego tygodnia siepacze Magyara wtargnęli bez uprzedzenia do biura Fideszu obsługującego serwery i przejęli bazy danych największej partii opozycyjnej. W efekcie strony internetowe Fideszu nie są aktualizowane i przestały działać maile.

Stanisław Srokowski wydał w roku 2012 proroczą powieść pod wymownym tytułem „Barbarzyńcy u bram”. Teraz, w roku 2026, barbarzyńcy forsują już bramy. Barbarzyńcy Tuska forsują bramy Polski a barbarzyńcy Magyara forsują bramy Węgier. Polskojęzyczne der Onet podjudza, by Czesi brali przykład z tego co dzieje się w Polsce i na Węgrzech. Unijno-niemieccy barbarzyńcy forsują bramy Polski i Węgier, forsują bramy naszych domów, forsują bramy naszych myśli i naszych poglądów, forsują bramy naszej wolności. Wolności każdego z nas, choć nie każdy z nas chce lub potrafi to zrozumieć.

Marcin Bogdan

***
Od redakcji:
Przypominamy, iż można nabyć książkę Marcina Bogdana "OSTATNIE LATA POLSKI W FELIETONACH"

Osoby, które są zainteresowane posiadaniem książki, prosimy o dobrowolną wpłatę na cele statutowe Stowarzyszenia Solidarni2010 oraz złożenie zamówienia na adres [email protected], podając jednocześnie informację na jaki adres ma być wysłana przesyłka. W przypadku odbioru w paczkomacie, prosimy o podanie nr telefonu i miejsca odbioru.

Oto nr konta:

67 2490 0005 0000 4520 4582 2486

Książka wydana została staraniem i środkami członków Stowarzyszenia Solidarni 2010 w ramach działań statutowych.

Read Entire Article