Pierwszy triumf Mai Chwalińskiej w głównym cyklu WTA. Polka została zwyciężczynią całego turnieju w Wuhan, pokonując w finale Brytyjkę Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2.
Droga do zwycięstwa nie była łatwa. Chwalińska fatalnie rozpoczęła finał, mając problemy z serwisem i popełniając liczne niewymuszone błędy. Pierwszego seta przegrała 2:6, a w kolejnej partii również musiała odrabiać straty. Z czasem jednak odzyskała rytm, poprawiła skuteczność i doprowadziła do remisu, wygrywając drugiego seta 6:4.
W decydującej odsłonie Polka przejęła kontrolę nad spotkaniem, zaskakując rywalkę skrótami i lobami i konsekwentnie budując przewagę. Ostatecznie zwyciężyła 6:2, kończąc trwający dwie godziny i 43 minuty pojedynek.
W półfinale turnieju Maja Chwalińska pokonała Igę Świątek w półfinale. Dzięki zwycięstwu w turnieju polska tenisistka awansowała na 11. miejsce światowego rankingu.














