System kaucyjny to nie ekologia, to robienie z Polaków darmowych magazynierów i zbieraczy za własne pieniądze. Zamiast prostego wrzucenia butelki do żółtego kosza, mamy teraz:
– zakaz zgniatania (magazynowanie powietrza w domach).
– pilnowanie każdej etykiety, by automat „łaskawie” przyjął zwrot.
– kolejki i tracenie czasu, by odzyskać kaucję, która już wcześniej została nam doliczona do paragonu.
To nie jest nowoczesny recykling. To przerzucenie całego ciężaru logistycznego na obywatela, przy jednoczesnym skomplikowaniu tego, co od lat staraliśmy się wypracować segregacją u źródła. Zamiast ułatwiać życie, funduje się nam system, który zniechęca do realnego dbania o środowisko, a promuje zbieractwo pod dyktando koncernów.
Oczywiście państwo też na tym zarobi. Opodatkuje nieodebrane kaucję 23 % podatkiem.
Kto się finalnie wzbogaci?
PAŃSTWO oraz 7 prywatnych operatorów systemu kaucyjnego!
Rynek kaucyjny szacuje się na około 1 mld PLN !








