
Prof. Marcin Matczak, odnosząc się do zeznań świadków w sprawie dotyczącej Karola Nawrockiego, stwierdził:
„Jeżeli okaże się jednak, iż Karol Nawrocki się tego dopuszczał, to jako obywatele będziemy się czuć oszukani. Powinniśmy mieć pełną informację w momencie dokonywania wyboru”.
E tam, Panie Profesorze!
Obawiam się, że przecenia Pan znaczenie prawdy we współczesnej polityce.
Media społecznościowe, ich algorytmy oraz propaganda polityczna partii prawicowo-populistycznych sprawiły, iż dla wielu ludzi ważniejsze od faktów stało się przywiązanie do własnych przekonań i politycznych idoli.
A kiedy prawda okazuje się niewygodna, można ją zignorować, zakwestionować albo znaleźć tysiąc usprawiedliwień dla swojego wybrańca.
Najbardziej przeraża mnie jednak coś innego: postępująca erozja moralności. Coraz częściej nie pytamy już, czy polityk postąpił uczciwie, ale czy jest „nasz”.
I tak dochodzimy do świata, w którym kłamstwo przestaje dyskwalifikować, hipokryzja przestaje oburzać, a lojalność partyjna zastępuje sumienie.
Problem polega więc nie tylko na tym, czy wyborcy poznali prawdę, ale również na tym, czy w ogóle chcą ją poznać.











![Barwna postać, wielkie emocje. Tak Roman Wargulewski zmienił ostrołęcką piłkę [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/collage_13-0.jpg)
