Badania sekcyjne 32 ludzkich płodów znalezionych w czerwcu 2026 roku na posesji w Lutoryżu zostały zakończone. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie wykluczyła ich związek z nielegalnymi aborcjami. Śledztwo wobec 57-letniej lekarki trwa, a biegli przez cały czas badają odpady medyczne i próbki gleby, co może wpłynąć na zakres zarzutów.
Biegli zakończyli badania szczątków
Prokuratura dysponuje już pisemną opinią medyków sądowych dotyczącą szczątków znalezionych na prywatnej posesji w Lutoryżu koło Rzeszowa. Jak przekazał prokurator Krzysztof Ciechanowski, zgromadzony materiał pozwolił wykluczyć, iż płody i zabezpieczony materiał biologiczny pochodziły z nielegalnych aborcji. Ten kierunek śledztwa został zamknięty.
Najnowsze informacje odnoszą się do 32 płodów. W czerwcowym komunikacie Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie informowała wstępnie o ujawnieniu 34 płodów lub ich fragmentów. Rozbieżność pokazuje, jak ostrożnie trzeba traktować liczby podawane podczas pierwszych czynności na miejscu. Rozstrzygające znaczenie ma obecna opinia biegłych, nie pierwsze szacunki.
Lekarka pozostaje podejrzana
Szczątki oraz duże ilości odpadów medycznych odkryto 10 czerwca podczas prac ziemnych. W toku postępowania zatrzymano 57-letnią lekarkę patomorfolog, byłą właścicielkę posesji. Z informacji przekazanych wcześniej przez prokuraturę wynika, iż kobieta przyznała w wyjaśnieniach, iż przewiozła i zakopała na działce płody oraz inne odpady medyczne.
Kobieta ma status podejrzanej i nie została prawomocnie skazana. Prokurator przedstawił jej zarzuty zbezczeszczenia zwłok oraz niewłaściwego postępowania z odpadami niebezpiecznymi. Zastosowano wobec niej tymczasowe aresztowanie, które służy zabezpieczeniu postępowania i nie przesądza o winie.
Wyniki badań gleby przez cały czas są potrzebne
Śledczy analizują dokumentację medyczną z placówek, w których pracowała podejrzana, i przesłuchują kolejnych świadków. Biegli badają też odpady oraz próbki gleby. Ekspertyza ma odpowiedzieć, czy zakopane materiały spowodowały skażenie środowiska. Od jej wyniku może zależeć postawienie dodatkowych zarzutów.
Wykluczenie nielegalnych aborcji porządkuje jeden z najgłośniejszych wątków sprawy, ale nie kończy postępowania. przez cały czas trzeba ustalić pochodzenie szczątków, drogę ich przekazania i pełną odpowiedzialność za sposób, w jaki zostały potraktowane. Państwo ma obowiązek doprowadzić tę sprawę do końca z szacunkiem dla ludzkich szczątków i bez medialnej sensacji. Stawką jest także zaufanie Polaków do nadzoru nad placówkami medycznymi oraz systemem odbioru odpadów niebezpiecznych.
*Źródło: WP Wiadomości, Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie.*
Źródło: WP Wiadomości












