Łukasz Bernaciński: Polska na 192. miejscu na świecie. Tuż przed... Koreą Północną!

solidarni2010.pl 2 days ago
Aktualności
Łukasz Bernaciński: Polska na 192. miejscu na świecie. Tuż przed... Koreą Północną!
data:15 sierpnia 2026 Redaktor: Anna

Szanowni Państwo,
po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku, w którym TK potwierdził niekonstytucyjność aborcji eugenicznej, wielu obrońców życia w Polsce odetchnęło z ulgą. Uznali, iż sprawa jest wygrana i iż ruch pro-life może wreszcie zwolnić. Dziś widać, ile nas to złudzenie kosztowało...
Przepisy polskiego prawa przez cały czas chronią życie nienarodzonych. Zabicie dziecka jest dopuszczalne wyłącznie wtedy, gdy ciąża zagraża życiu matki albo powstała w wyniku gwałtu lub innego czynu zabronionego. Litera prawa nie zmieniła się zatem ani o przecinek. Zmieniła się praktyka – i to tak dalece, iż pod rządami Donalda Tuska możliwość zabijania nienarodzonych stała się w polskich szpitalach niemal nieograniczona.

Skalę tego rozejścia się prawa z praktyką pokazuje tegoroczna aktualizacja światowego rankingu pro-life, którą przygotował zespół analityków Ordo Iuris. Zestawiliśmy w nim wszystkie państwa świata – od tych, które chronią życie najszerzej, do tych, w których dzieci zabija się na życzenie matki.
Gdyby obowiązujące w Polsce prawo było przestrzegane, nasza Ojczyzna zajęłaby w rankingu 84. miejsce. Prawo jednak przestrzegane nie jest. Po narzuceniu szpitalom bezprawnie wydanych wytycznych ministerialnych Polskę trzeba umieścić w rankingu ochrony życia 108 pozycji niżej – na 192. miejscu. Tuż przed Chinami i Wietnamem, które jeszcze niedawno ograniczały własnym obywatelom prawo do posiadania dzieci, oraz przed totalitarną Koreą Północną.
Liczby mówią za siebie. W 2022 roku polskie szpitale wykonały 161 aborcji. W 2023 – 425. W 2024 – 890, czyli pięć i pół razy więcej niż dwa lata wcześniej. W 2025 roku było ich 846. Ktoś powie: spadek. Owszem, o czterdzieści kilka przypadków – po tym, jak wcześniej liczba ta wzrosła pięciokrotnie. To nie odwrót, to utrwalenie nowego poziomu.
Dziś każdego dnia w polskim szpitalu ginie dwoje nienarodzonych dzieci!
Na zabiegi aborcyjne wydano w 2025 roku 3,3 miliona złotych z pieniędzy publicznych – średnio 3,9 tysiąca złotych za każde zabite dziecko. Płacimy za to wszyscy.
I jeszcze jedno: drugi rok z rzędu nie ma już w Polsce województwa wolnego od aborcji. choćby na Podkarpaciu, które przez lata było pod tym względem wyjątkiem, w 2025 roku odnotowano takie przypadki.
Z oficjalnych statystyk wynika, iż przytłaczająca większość tych aborcji odbywa się dziś pod pozorem „zagrożenia zdrowia psychicznego matki”. Wystarczy jedno zaświadczenie od psychiatry po teleporadzie. Nie trzeba być prawnikiem, by dostrzec, iż to nie medycyna, ale obejście prawa – furtka otwarta wytycznymi, które z dumą ogłaszał sam premier Tusk.
I tu dochodzę do sprawy, która poruszyła mnie w ostatnich dniach najbardziej.
Rząd wykazuje tyle administracyjnej energii, by przeforsować w szpitalach aborcyjne wytyczne, podczas gdy czasu i środków dla chorych dzieci „nie ma i nie będzie” jak mawiał minister Jacek Rostowski z poprzedniego rządu Donalda Tuska.
Matka dziewięcioletniej pacjentki oddziału kardiologii dziecięcej Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego w Rzeszowie opowiedziała dziennikarzom TVP3 Rzeszów, jak obkłada swoje chore na serce dziecko lodem (od głowy po stopy), ponieważ na oddziale nie ma klimatyzacji. Wiatrak i lodówkę turystyczną rodzice kupili z własnych pieniędzy. Okien szpital otwierać nie pozwala.
Gdy widzę, ile determinacji potrafi wykazać Ministerstwo Zdrowia, by wymusić na szpitalach zabijanie dzieci nienarodzonych i jak niewiele, by zapewnić dzieciom urodzonym elementarne warunki leczenia – trudno mi uwierzyć w szczerość troski o „zdrowie i życie”, na którą ten rząd tak chętnie się powołuje. Kolejność priorytetów widać jak na dłoni. Na wytyczne aborcyjne znalazły się i pieniądze, i presja finansowa na dyrektorów. Na klimatyzację w klinice kardiologii dziecięcej – nie.
Dlatego w Instytucie Ordo Iuris nie ustajemy w obronie tych niewinnych, bezbronnych dzieci, które same obronić się nie mogą.
Ostatnio opublikowaliśmy nie tylko wspomnianą aktualizację globalnego rankingu pro-life (by uzmysłowić Polakom jak ważne jest zaangażowanie w obronę życia w Polsce) ale także anglojęzyczną wersję całej Encyklopedii Pro-life, która jest rzetelnym, interdyscyplinarnym kompendium wiedzy na temat obrony życia. Ta wyjątkowa publikacja daje każdemu obrońcy życia argumenty w sporze z aborcjonistami. Teraz nasza praca będzie mogła przysłużyć się także zagranicznym ruchom pro-life.
Obie wersje językowe Encyklopedii Pro-life zostały wzbogacone o chatbota, który pozwala na szybkie wyszukiwanie informacji w blisko tysiącstronicowej bazie wiedzy naukowej Encyklopedii. Dzięki temu każdy zainteresowany dziennikarz, polityk, obrońca życia, student czy uczeń będzie mógł w mgnieniu oka znaleźć argument w debacie, którego poszukuje.
Czas przywrócić szacunek dla prawa chroniącego życie. Wierzę, iż przygotowane przez nas nowoczesne narzędzia i rzetelna wiedza się do tego przyczynią.
Jednocześnie prawnicy Ordo Iuris konsekwentnie – w analizach, opiniach i wypowiedziach publicznych – wykazują, iż ministerialne wytyczne nie mają charakteru wiążącego. Żaden lekarz nie musi ich stosować i żaden dyrektor nie musi ich wdrażać.
Aby położyć im kres – we współpracy z wybitnymi konstytucjonalistami – przygotowaliśmy projekt wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności aborcyjnych wytycznych rządu z Konstytucją RP. Projekt przekazaliśmy do Kancelarii Prezydenta. Liczę, iż z pomocą ludzi takich jak Państwo zdołamy przekonać Pana Prezydenta do jego wniesienia. Czyż to nie byłoby mocne i spójne z dotychczasowymi działaniami otwarcie drugiego roku prezydentury Karola Nawrockiego?
Równolegle nie ustajemy także w walce z aborcyjną mafią, która drwi z polskiego prawa, chwaląc się pomaganiem w dokonywaniu aborcji.
Walcząc z nielegalnym podziemiem aborcyjnym, złożyliśmy zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przeciwko aktywistkom „Aborcyjnego Dream Teamu”, które przechwalały się pomocą w dokonaniu tzw. aborcji selektywnej jednego z dwóch nienarodzonych bliźniaków. Prokuratura prowadzi w tej chwili śledztwo przeciwko „Aborcyjnemu Dream Teamowi” w związku z naszym zawiadomieniem dotyczącym prowadzenia przez aborcjonistów „przychodni aborcyjnej”, która zabija nienarodzonych Polaków tuż pod samym Sejmem.
Wzorem amerykańskich obrońców życia nasi przyjaciele z Centrum Życia i Rodziny prowadzą od kilku miesięcy akcję cyklicznej, regularnej, comiesięcznej, pokojowej modlitwy pod aborcyjnym lokalem. Uczestnicy akcji wspólnie modlą się Różańcem i Litanią do św. Józefa w intencji ochrony dzieci nienarodzonych oraz ich matek.
Nasze wspólne, uzupełniające się działania przynoszą już owoce. Aborcjoniści pisali niedawno, iż stracili swojego największego sponsora, a ich profile były w ostatnich tygodniach kilkukrotnie zawieszane w mediach społecznościowych.
Nie mam wątpliwości, iż to także zasługa naszych interwencji prawnych, nagłaśniania skandalicznych szczegółów działalności aborcyjnej mafii i... nieustannej modlitwy w tej intencji.
Aby powetować sobie stratę, „Aborcyjny Dream Team” założył internetową zbiórkę pieniędzy, ogłaszając, iż potrzebuje na swoją aborcyjną działalność miliona złotych. Złożyliśmy już zawiadomienie do prokuratury w sprawie tej nielegalnej zbiórki pieniędzy na przestępczą działalność.
Aborcję można i należy zatrzymać. Wymaga to jednak ogromu pracy, konsekwencji i środków, których nie zgromadzimy bez pomocy Darczyńców i Przyjaciół Ordo Iuris. Świadomie rezygnujemy z dotacji rządowych i zagranicznych grantów.
Proszę o pieniądze na działania prawne przeciwko „Aborcyjnemu Dream Teamowi” i na obronę ludzi, których prokuratura ściga za to, iż stanęli w obronie nienarodzonego dziecka. Tylko razem możemy przywrócić szacunek dla życia nienarodzonego w naszym kraju oraz doprowadzić do przykładnego ukarania aborcyjnych przestępców.
Ordo Iuris przeciwko bezprawnym proaborcyjnym wytycznym rządu
Gdy tylko była Minister Zdrowia bezprawnie wydała „wytyczne aborcyjne”, skierowaliśmy do polskich szpitali z oddziałami ginekologiczno-położniczymi pismo, w którym wyjaśniamy, iż ministerialny dokument nie ma mocy prawnej i nie należy go stosować. Podkreśliliśmy przy tym, iż w przyszłości powoływanie się na rządowe wytyczne nie zwolni nikogo z odpowiedzialności karnej za nielegalne dokonywanie aborcji.
W reakcji na zgłaszane nam prośby pielęgniarek i położnych opublikowaliśmy kierowaną do nich broszurę, w której szczegółowo omówiliśmy to, w jaki sposób mogą się zachować, w sytuacji gdy – kierując się swoim sumieniem – chcą odmówić asystowania przy aborcji.
Osobny poradnik poświęciliśmy wyjaśnieniu, jak na gruncie polskiego prawa można korzystać z instytucjonalnej klauzuli sumienia pozwalającej całym placówkom medycznym na powołanie się na sprzeciw sumienia, aby uwolnić się od wykonywania narzucanego przez ministerstwo zdrowia nieetycznego świadczenia.
Aborcjoniści muszą odpowiedzieć za swoje zbrodnie!
Chcąc postawić tamę krwawej hekatombie naszych nienarodzonych rodaków, która codziennie rozgrywa się tuż pod polskim sejmem – złożyliśmy do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa prowadzenia przez aborcjonistów z „Aborcyjnego Dream Teamu” przychodni aborcyjnej „AboTak”.
Wskazaliśmy w nim, iż działalność placówki wyczerpuje znamiona nie tylko przestępstwa pomocnictwa w aborcji, ale również nielegalnego wprowadzania na rynek tabletek poronnych – a więc niebezpiecznych produktów medycznych – bez odpowiedniego zezwolenia.
Początkowo prokuratura odmówiła prowadzenia sprawy. Po złożeniu zażalenia na tę decyzję, Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił decyzję prokuratury i nakazał prowadzenie śledztwa.
Podobny sukces odnieśliśmy w sprawie tzw. aborcyjnych kurierek, które w ramach organizacji „Aborcja Polska Kurierki ProAbo” dystrybuują środki poronne w Polsce. Nielegalne działania aborcjonistów koordynuje zagraniczna, międzynarodowa organizacja Kobiety na Falach (Women on Waves), która usiłuje wywierać presję na kraje chroniące życie dzieci nienarodzonych w celu legalizacji aborcji.
W tej sprawie także prokuratura początkowo odmówiła podjęcia działań. Po zapoznaniu się z naszymi argumentami zawartymi w zażaleniu na decyzję Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów, Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał prokuraturze podjęcie czynności śledczych.
O tym, iż polski sąd może skazać aborcjonistów za pomocnictwo w aborcji, świadczy wyrok sądu pierwszej instancji wydany przeciwko aktywistce „Aborcyjnego Dream Teamu” Justynie W. Kobieta, która przekazała środki poronne matce w bliźniaczej ciąży, została uznana winną przestępstwa i skazana na karę 8 miesięcy ograniczenia wolności przez wykonywanie prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Choć sprawa została wszczęta po zawiadomieniu ojca dzieci, to do wydania wyroku mocno przyczyniły się argumenty prawników Ordo Iuris, którzy włączyli się w sprawę jako organizacja społeczna.
Niestety sąd drugiej instancji uchylił wyrok skazujący z powodów politycznych – z uwagi na to, iż został wydany przez... „neosędziego”. Jednocześnie sąd nie zajął się tym, czy aborcjonistka jest winna.
Sprawa ponownie wróci na wokandę sądu pierwszej instancji, gdzie nasi prawnicy będą walczyli o przykładne ukaranie aborcjonistki.
Sprzeciw wobec aborcji nie jest przestępstwem
Na bezpłatną pomoc prawną Ordo Iuris mogą liczyć obrońcy życia, którzy w polskich miastach organizują pikiety, manifestacje i marsze. Lewicowi aktywiści i politycy usiłują ich cenzurować i rozwiązywać ich zgromadzenia pod pretekstem rzekomej nielegalności oraz karać ich organizatorów i uczestników.
Interwencje Ordo Iuris skutkują uchylaniem przez sądy takich bezprawnych decyzji. Doprowadziliśmy między innymi do wydania przez Sąd Najwyższy 5 wyroków potwierdzających, iż eksponowanie banerów pro-life mieści się w granicach wolności słowa.
Interweniujemy jednocześnie w obronie osób, które prokuratura podporządkowana ministrowi Żurkowi represjonuje za nagłaśnianie sprawy aborcyjnego morderstwa 9-miesięcznego Felka, do którego doszło w szpitalu w Oleśnicy. Bezpłatną opieką prawną obejmujemy uczestników interwencji poselskiej posła Romana Fritza w szpitalu w Oleśnicy.
W poniedziałek 29 czerwca odbyła się pierwsza rozprawa dotycząca 6 osób uczestniczących w rzeczonej interwencji poselskiej.
Początkowo zostały one skazane wyrokiem nakazowym za rzekome naruszenie porządku publicznego w oleśnickim szpitalu na karę grzywny po 500 zł na głowę. Po złożeniu sprzeciwu wyrok utracił moc i sprawa zaczęła się od nowa.
W postępowaniu karnym bronimy też byłą rzeczniczkę Konfederacji Korony Polskiej Martę Czech i inne osoby, którym postawiono zarzuty więzienia Gizeli J., która wstrzyknęła w serduszko Felusia zastrzyk z chlorku potasu – substancji wykorzystywanej do wykonywania wyroków śmierci.
Pomocą prawną obejmujemy również europosła Grzegorza Brauna. Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu nie postawiła eurodeputowanemu żadnych zarzutów. To jednak nie przeszkodziło jej nazywać polityka „podejrzanym”, rozpowszechniać jego dane w kontekście postępowania karnego oraz bezpodstawnie oskarżać go o celowe utrudnianie postępowania.
Takie zachowanie prokuratury jest sprzeczne z podstawową zasadą naszego systemu prawnego, jaką jest zasada domniemania niewinności. W reakcji na te działania poseł Braun pozwał Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu o naruszenie dóbr osobistych.
W ten sposób rzeczona jednostka prokuratury znalazła się w sporze prawnym z osobą, której zamierza postawić zarzuty. Taka sytuacja stanowi ewidentny konflikt interesów, który jest zaprzeczeniem bezstronności prokuratury.
Wspólnie obronimy prawo Polaków do życia!
Aborcjoniści liczą na naszą bierność. Chcą, abyśmy z rezygnacją, bezsilnie przyglądali się, jak każdego dnia dochodzi do mordowania naszych nienarodzonych rodaków.
Musimy działać, aby ich zatrzymać i uratować życie konkretnych ludzi, którzy mają prawo się urodzić.
Prawnicy Ordo Iuris interweniują w konkretnych sprawach, walcząc o ukaranie aborcyjnych przestępców oraz przygotowując najważniejsze analizy i raporty dotyczące tematyki pro-life.
Z wyrazami szacunku
Łukasz Bernaciński - Członek Zarządu Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris
Read Entire Article