Loty w Europie odwołane. Kończy się nam paliwo

niepoprawni.pl 2 hours ago

Odwołane loty, rosnące ceny biletów i bankructwo dużego przewoźnika to dopiero początek problemów, z którymi mierzy się dziś branża lotnicza. Niedobór paliwa lotniczego coraz mocniej uderza w linie pasażerskie, transport cargo oraz biura podróży. jeżeli sytuacja w Zatoce Perskiej nie ulegnie poprawie, skutki mogą odczuć nie tylko turyści planujący wakacje, ale również firmy zależne od sprawnych łańcuchów dostaw.

Odwołane loty i bankructwo Spirit Airlines. Branża lotnicza ma coraz większy problem

Sytuacja z niedoborem paliwa lotniczego staje się coraz bardziej poważna. Lufthansa już teraz odwołała 20 tysięcy lotów. Air France podniosła ceny biletów w klasie ekonomicznej o 50 euro za lot w obie strony, a holenderskie linie lotnicze KLM zawiesiły ponad 160 lotów. Jednocześnie Międzynarodowa Agencja Energetyczna przyznała, iż Europa ma zapasy paliwa lotniczego jedynie na 6 tygodni. Jednak problem dotyczy już branży z całego świata. Na poniższej grafice widzimy różnice w rozkładzie lotów oraz liczby miejsc. Co istotne, są to dane badające okres zaledwie 11 dni.

Źródło: Financial Times

Widzimy, iż wszystkie największe linie lotnicze dokonują w tej chwili masowych cięć, a w szczególności Turkish Airlines, które zrezygnowały z prawie 20 tras. Jednak jest też przewoźnik, który po prostu nie poradził sobie z sytuacją. Mowa o amerykańskiej firmie Spirit Airlines, która kilka dni temu ogłosiła bankructwo.

Choć dla wielu Polaków nazwa tego przewoźnika kilka znaczy, tak warto spojrzeć na liczby. W poprzednim roku firma obsłużyła 30 milionów pasażerów i wykonała ponad 300 tysięcy lotów, a jej udział w amerykańskim rynku linii lotniczych wyniósł aż 3.5%.

Więc to nie jest jakaś tam linia lotnicza, tylko narodowy gigant zatrudniający ponad 17 tysięcy pracowników. Co ciekawe, Donald Trump zapowiadał złożenie specjalnej oferty o wartości 500 milionów dolarów, która miała uratować spółkę przed bankructwem. Ostatecznie jednak rozmowy zakończyły się porażką.

Droższe bilety, cargo i ryzyko zakłóceń w dostawach

Wszystko wskazuje na to, iż kryzys w branży lotniczej dopiero nam się rozkręca. Aby zrozumieć dlaczego, spójrzmy na poniższą grafikę.

Źródło: Centrum Edukacji Lotniczej Kraków Airport (CEL)

Jeśli rozbijemy koszty typowego lotu pasażerskiego na podstawowe kategorie, zobaczymy, iż linie lotnicze są bardzo silnie uzależnione od cen paliwa lotniczego. Średnio jest to aż 30% całkowitych kosztów.

I właśnie dlatego ]]>Europa znajduje się w szczególnie trudnej sytuacji]]>. Ponieważ aż 70% ropy naftowej, która następnie jest rafinowana do paliwa lotniczego Jet A-1, pochodzi z regionu Zatoki Perskiej. Są to przede wszystkim Kuwejt i Arabia Saudyjska, ale także Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Katar. To sprawia, iż sytuacja jest bardzo niebezpieczna, ponieważ dalsza blokada cieśniny Ormuz będzie z każdym dniem potęgowała te problemy.

Dodatkowo warto pamiętać, iż dostępność paliwa lotniczego wpływa nie tylko na ruch pasażerski, ale także na transport cargo, który w praktyce najszybciej odczuwa wszelkie zakłócenia. Bo w przeciwieństwie do przewozów pasażerskich, gdzie część kosztów można stopniowo przerzucać na klientów, w cargo jakakolwiek zmiana ceny paliwa niemal natychmiast przekłada się na stawki za przewóz każdego kilograma ładunku.

W efekcie może dojść do sytuacji, w której część tras zostanie ograniczona – zwłaszcza tych, gdzie wykorzystanie przestrzeni ładunkowej spada poniżej 65%. Linie lotnicze będą wówczas koncentrować się na przewozie ładunków krytycznych, takich jak leki czy półprzewodniki, natomiast mniej pilne towary, jak odzież czy elektronika konsumencka, zostaną w większym stopniu przeniesione na transport morski i kolejowy.

Czytaj dalej: ]]>Independent Trader - oszczędzanie i inwestowanie]]>

]]>Jak osiągnąć niezależność finansową?]]>

Autor: ]]>Mateusz Szczesik]]>

Read Entire Article