Kilka dni po inicjatywie prezydenta Litwy Gitanasa Nausedy ws. powołania polsko-litewskiej specjalnej strefy ekonomicznej w czwartek do Warszawy przyjechał minister gospodarki i innowacji Litwy Edvinas Grikšas. Rozmawiał on m.in. z polskim ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim.
– Omówiliśmy możliwe rozwiązania i jesteśmy gotowi kontynuować prace, postrzegając to jako okazję do wzmocnienia gospodarki granicznej, inwestycji i przemysłu o wysokiej wartości dodanej w obu krajach. Nie mam wątpliwości, iż proces ten może być ważnym krokiem naprzód dla dwustronnej współpracy gospodarczej – powiedział litewski minister.
Litwa proponuje Polsce utworzenie wspólnej specjalnej strefy ekonomicznej
Zdaniem Grikšasa w Europie nie ma w tej chwili funkcjonujących międzynarodowych stref ekonomicznych tego typu, dlatego byłby to projekt pilotażowy. – To mogłoby być przełomowe, poważne przedsięwzięcie pilotażowe, jeżeli mówimy o przyciąganiu inwestycji w ogóle. W Europie nie ma funkcjonujących transgranicznych specjalnych stref ekonomicznych o takim przeznaczeniu. Jedyna, o której wiem, działa w Singapurze – powiedział litewski polityk, cytowany przez portal lrt.lt.
Prezydent Litwy przekonuje z kolei, iż utworzenie wspólnej strefy pobudziłoby wzrost gospodarczy regionów przygranicznych, zwiększyło zatrudnienie oraz działałoby jako brama ekonomiczna zapewniająca dostęp do dwóch rynków. W strefie miałyby działać zarówno sektory przemysłu obronnego, jak i wysokich technologii.
Litewski minister gospodarki i innowacji mówił po spotkaniu z Andrzejem Domańskim, iż Polska oceniła ten pomysł pozytywnie, a w tej chwili analizowany będzie możliwy sposób funkcjonowania takiej strefy.
Lokalizacja: przygraniczne Kopciowo w pobliżu przesmyku suwalskiego
Padła już także propozycja lokalizacji strefy. To niewielkie Kopciowo przy granicy z Polską (ok. 10 km na wschód od granicy z Polską nad rzeką Biała Hańcza). Ciekawostką jest to, iż w liczącym około 700 osób miasteczku znajduje się grób Emilii Plater.
– W rejonie łoździejskim znajduje się działka o powierzchni 20 ha, która jest odpowiednia dla potencjalnych inwestorów. Istnieje infrastruktura, ukształtowanie terenu jest płaskie, a stworzenie dodatkowo niezbędnej infrastruktury wymaga niewielkich nakładów inwestycyjnych. Tego typu działkę w rejonie łoździejskim będziemy proponować potencjalnym inwestorom jako priorytetową – powiedział Grikšas w czwartek na antenie Žinių Radijas.
Co również nie jest bez znaczenia, Kopciowo znajduje się w pobliżu przesmyku suwalskiego, które uznawane jest za "najniebezpieczniejsze miejsce na świecie. Jak oceniało Politico w pierwszych miesiącach pełnoskalowej wojny Putina w Ukrainie, ten teren stanowiłby jeden z pierwszych punktów, w które uderzyłyby wojska Putina, jeżeli rosyjska inwazja na Ukrainę rozlałaby się na inne kraje Europy. To jedyny lądowy łącznik państw bałtyckich z sojusznikami NATO, znajdujący się pomiędzy Królewcem w Rosji a Białorusią.
Ponadto Wilno i Warszawa niedawno sugerowały także możliwość utworzenia wspólnego poligonu wojskowego, również w Kopciowie, rozszerzającego litewski projekt na terytorium Polski. Zdaniem prezydenta Litwy "byłoby to unikalne rozwiązanie w kontekście NATO – wspólny poligon szkoleniowo-ćwiczeniowy przeznaczony do ochrony wschodniej flanki Sojuszu". Część mieszkańców Kopciowa protestuje jednak przeciwko utworzeniu poligonu.






