- Stawiam tezę, iż słowa Donalda Tuska nie ułatwiły sytuacji - mówił Leszek Miller w programie "Prezydenci i premierzy" w Polsat News. Polityk skrytykował wywiad szefa rządu dla "Financial Times". Były premier zastanawiał się też "po co straszyć obywateli skoro wiadomo, iż żadnej agresji w ciągu miesięcy nie będzie?". Chodziło o słowa Tuska o możliwym ataku Rosji.
Leszek Miller skrytykował Donalda Tuska. W tle głośny wywiad premiera

Premier Donald Tusk powiedział w opublikowanym w piątek wywiadzie dla "Financial Times", iż czasami "ma pewne problemy" z wiarą, iż artykuł 5. Traktatu Waszyngtońskiego o wzajemnej obronie sojuszników w NATO przez cały czas obowiązuje. Podkreślił, iż w tej sytuacji Unia Europejska musi stawiać na budowę własnego systemu obronnego.
Słowa Donalda Tuska zostały skomentowane przez byłego premiera Leszka Millera i byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego w niedzielnym programie "Prezydenci i premierzy" na antenie Polsat News.
Miller o słowach Tuska: Nie ułatwiają nam zadania
- Można coś powiedzieć w cztery oczy i nie można czegoś powiedzieć w mediach (...). Te słowa pana premiera zostały skomentowane i przez Biały Dom i przez ambasadora. To oznacza, iż przywiązano do nich odpowiednią wagę. Stawiam tezę, iż one nie ułatwiły nam sytuacji - stwierdził Miller.
- Można oczywiście rozważać o budowie jakichś alternatywnych europejskich sił i tak dalej. Tyle, iż NATO bez Stanów Zjednoczonych to faktycznie jest papierowy tygrys - powiedział.
- 62 proc. budżetu NATO to są Stany Zjednoczone. o ile odejmiemy te 62 proc. z budżetu NATO, to co zostanie ? Jakieś drobiazgi zostaną - wyliczał premier.
ZOBACZ: Rosjanin zatrzymany w Polsce. Nowy krok Prokuratury Krajowej
Z byłym premierem nie zgodził się Komorowski, który zauważył, iż Stany Zjednoczone same zadeklarowały zmniejszenie swojej obecności w Europie. - Trzeba to uwzględnić - powiedział.
"Żadnej agresji nie będzie". Miller krytycznie o wypowiedzi Tuska
W tym samym wywiadzie Donald Tusk ostrzegł, iż Rosja może zaatakować członka Sojuszu w perspektywie "raczej miesięcy niż lat".
"To naprawdę poważna sprawa. Mam na myśli perspektywę krótkoterminową - raczej miesiące niż lata" - powiedział Tusk w kontekście ewentualnego ataku sił Kremla na NATO. Te słowa zirytowały Leszka Millera.
- Po co straszyć obywateli skoro wiadomo, iż żadnej agresji w ciągu miesięcy nie będzie? - powiedział były premier.
ZOBACZ: "Bardzo złudne". Miller mówi o "prawdziwym celu" ataku w Iranie
- o ile Tusk wierzy w to, co mówi, to ja oczekuję, iż w przyszłym tygodniu odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Sejmu, w którym premier zdradzi informacje, co się może zdarzyć i jak Polska jest na to przygotowana. Prezydent odbędzie Radę Bezpieczeństwa Narodowego w tym samym celu, a Polska złoży wniosek do rady Północnoatlantyckiej o specjalne posiedzenia NATO -stwierdził.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni










