Leopardy bez tajemnic

polska-zbrojna.pl 8 hours ago

Najpierw teoria, nauka obsługi sprzętu oraz podstaw serwisowania, potem zadania na pasie ćwiczeń, m.in. strzelanie, a dla przyszłych kierowców jazda po torze szkoleniowym pełnym lejów, wąskich przejść i przeszkód. Ponad 50 żołnierzy 10 Brygady Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa rozpoczęło szkolenia na czołgach Leopard 2PL.

Zajęcia realizowane są w Ośrodku Szkolenia Leopard na terenie 10 Brygady Kawalerii Pancernej w Świętoszowie. Oprócz przyszłych ładowniczych, działonowych i dowódców załogi czołgu szkolą się także kierowcy, ale dla nich przeznaczony jest osobny kurs poświęcony prowadzeniu Leopardów.

W symulatorze i na pasie ćwiczeń

REKLAMA

Na razie żołnierze uczą się budowy wozu, poznają jego wyposażenie i zasady obsługi. Nie jest to wcale proste zadanie, bo jak wskazują kursanci, dokumentacja dotycząca obsługi Leopardów jest obszerna, podobnie jak fachowa terminologia używana przy pracy i obsłudze tych czołgów.

Po części teoretycznej przyjdzie pora na pierwsze praktyki, choć jeszcze bez wyjeżdżania na pas ćwiczeń. Żołnierze będą uczyć się obsługi wyposażenia i broni Leopardów 2 PL. Poznają również główne zasady wymiany części i naprawiania drobnych usterek. – Na tym etapie żołnierz powinien mieć podstawową wiedzę z obsługi czołgu, m.in. znać budowę uzbrojenia głównego, czyli armaty, ale też karabinów maszynowych – sprzężonego i przeciwlotniczego – sposób ich obsługi oraz zasady montażu – mówi mjr Konrad Stefanowicz, komendant Ośrodka Szkolenia Leopard. – Chodzi też o podstawowy serwis czołgów, który może wykonywać załoga, np. czyszczenie filtrów powietrza – dodaje oficer. I zaznacza, iż to są podstawowe zagadnienia, które czołgista musi tak opanować, by potem skupić się już tylko na zadaniu.

Pierwsza część szkolenia zakończy się egzaminem, po zaliczeniu którego żołnierze będą się już uczyć korzystania ze sprzętu. Podobnie wygląda plan kursu dla kierowców Leopardów. Zanim wyjadą na tor na pasie taktycznym przeznaczonym do nauki jazdy, odbędą szkolenie na symulatorach. – Symulator dzięki odpowiednich siłowników, wiernie oddaje warunki prowadzenia takiego wielotonowego pojazdu. Przedział kierowania idealnie odzwierciedla realne wnętrze czołgu, tak samo realistyczne są peryskopy, a kabina porusza się tak, jak podczas jazdy. Tego efektu dopełnia grafika komputerowa pokazywana na ekranie, która symuluje obraz widziany przez kierowcę czołgu – tłumaczy komendant ośrodka szkoleniowego.

Kursant w symulatorze wykonuje zadania postawione mu przez kierownika ćwiczeń, który z kolei obserwuje i koryguje jego działania. Po etapie symulowanej jazdy Leopardem przyszli kierowcy przesiadają się już do pancernej „elki”, a więc czołgu, w którym w miejscu wieży znajduje się przeszklona kabina dla instruktora. Jest ona wyposażona w dodatkowy układ sterowania oraz wolant kierowcy. – Można powiedzieć, iż jest to nauka jazdy, natomiast ma ona kilka wspólnego z samochodem osobowym, bo kierowca ćwiczy na torze pełnym głębokich lejów, wąskich przejść i innych przeszkód – wyjaśnia mjr Stefanowicz.

Komenda: ognia!

Pozostali żołnierze z załogi Leopardów, czyli działonowy, ładowniczy i dowódca, w tym czasie zaczynają praktyczną naukę działań bojowych. Jako załoga czołgu wykonują zadania na laserowym symulatorze strzelań (LSS). Urządzenie w momencie oddania strzału zamiast amunicji wysyła wiązkę lasera, odczytywaną następnie przez czujnik, który pozwala precyzyjnie określić np. celność strzału. – Zanim przejdziemy do szkolenia z amunicją ćwiczebną kalibru 120 mm, możemy w ten sposób sprawdzić umiejętności załogi przy pomocy właśnie takiego urządzenia. Liczy się tu nie tylko celność, ale także obsługa systemu kierowania ogniem – tłumaczy oficer.

Po etapie szkoleń z LSS żołnierze przechodzą do strzelania z amunicji ćwiczebnej kalibru 120 mm oraz karabinów maszynowych MG3 zasilanych nabojami 7,62 x 51 mm. – System kierowania ogniem w Leopardach pozwala na prowadzenie celnego ostrzału do 4 km. Natomiast realna odległość, przy której my szkolimy, to do około 2 km. Wynika to z zasad użycia amunicji ćwiczebnej w warunkach pokoju i jej parametrów balistycznych – wyjaśnia komendant ośrodka.

Zajęcia żołnierze mają codziennie przez osiem godzin. Całość trzymiesięcznego szkolenia zakończy się egzaminem teoretycznym, praktycznym i ogniowym dla załogi czołgu. Szkolenie potrwa do końca listopada.

Leopard 2PL to zmodernizowany według wymagań W ojska P olskiego niemiecki czołg Leopard 2A4. „Spolonizowane” Leopardy ważą około 60 t. Ich uzbrojenie stanowi gładkolufowa armata Rh-120 L/44 kalibru 120 mm oraz dwa karabiny maszynowe MG3 kalibru 7,62 mm. Pojazdy napędzane są 1500-konnym silnikiem wysokoprężnym MTU MB 873 Ka-501. Mogą rozwinąć prędkość do 68 km/h.

Marcin Moneta
Read Entire Article