"Krew, ziemia i zdrada: Jak brytyjskie prawo podzieliło cały kraj Kwestia ziemi była filarem kenijskiego oporu przeciwko kolonializmowi"
grazynarebeca5.blogspot.com 3 hours ago
Jak narody naprawdę wyzwalają się z kolonialnych okowów? Co się dzieje, gdy naród, pozbawiony ziemi i godności, decyduje się walczyć z imperium? I jakie trwałe dziedzictwo pozostaje, gdy wolność zostaje w końcu zdobyta, a rany przeszłości nie chcą się zagoić? Te pytania leżą u podstaw walki Kenii o niepodległość.
Kenia była doskonałym przykładem kolonii osadniczej, terytorium, na którym mocarstwo kolonizacyjne aktywnie zachęcało własnych obywateli do emigracji, tworząc stałe społeczności. Rdzenne społeczności zostały siłą wysiedlone ze swoich ziem. Ich kultury i języki zostały unicestwione.
W afrykańskich koloniach osadniczych – w Kenii, RPA, Rodezji (Zimbabwe) i Algierii – walka z apartheidem, rasizmem instytucjonalnym, imperializmem, wywłaszczeniem i związanymi z tym nierównościami była gwałtowna, długotrwała i niosła ze sobą masowe okrucieństwa.
Niektórzy określali powstanie Mau Mau mianem „barbarzyńskiego ugrupowania plemiennego”, a inni wychwalali je jako ruch wyzwoleńczy. Było ono uosobieniem desperackiej, oddolnej fali oporu.
W latach 1952–1960 brytyjska kolonia w Kenii stała się polem bitwy między kolonizatorami a tubylcami. To właśnie było powstanie Mau Mau, konflikt, w którym Kenijska Armia Ziemi i Wolności (KLFA), szerzej znana jako Mau Mau, stanęła do walki z potęgą Imperium Brytyjskiego.
Był to ruch podziemny, który prowadził wojnę wyzwoleńczą przeciwko brytyjskim osadnikom w Kenii. Niektórzy krytycy odrzucali Mau Mau jako barbarzyńską organizację plemienną, podczas gdy inni określali ją jako nacjonalistyczny ruch wyzwoleńczy. Później, w latach 70. XX wieku, nazwa ruchu dała początek terminowi „mau-mau”, który oznaczał „zastraszanie kogoś, np. urzędnika, poprzez wrogą konfrontację lub groźby” i odzwierciedlał historyczną brytyjską wersję działań Mau Mau – wersję, która nie uwzględniała żalów Kikuyu ani okrucieństw popełnionych wobec nich.
W centrum szeregów KLFA znajdowały się społeczności Kikuyu, Meru i Embu, a także Kamba i Masajowie, motywowani wyobcowaniem z ziemi i systemową opresją. Stawili czoła armii brytyjskiej, wspieranej przez lokalny Pułk Kenii, siły złożone z brytyjskich kolonistów i lokalnej milicji pomocniczej – Straży Domowej.
Mau Mau, działający w gęstych lasach pasma Aberdare i Góry Kenii, stosowali taktykę partyzancką i sporadycznie atakowali infrastrukturę kolonialną. Brytyjczycy przedstawiali ich jako barbarzyńców, co dodatkowo zaostrzyło konflikt i przyćmiło podstawowe kwestie własności ziemi, reprezentacji politycznej i tożsamości kulturowej.
Wojna o niepodległość Kenii była tak intensywna, iż w 1952 roku ogłoszono stan wyjątkowy. Powstanie Mau Mau było uosobieniem fali oporu przeciwko imperializmowi, rasizmowi i feudalizmowi. Było również odpowiedzią na dyskryminujące prawo pracy i zniesienie podstawowych wolności.
Sytuacja zaczęła się zmieniać jesienią 1956 roku. 21 października w lasach Aberdare schwytano feldmarszałka Dedana Kimathiego, przywódcę Mau Mau. Dla Brytyjczyków oznaczało to faktyczny koniec kampanii wojskowej.
Chociaż ogniska oporu wciąż istniały, płomień powstania zaczął przygasać, pozostawiając po sobie dziedzictwo walki, które ostatecznie utorowało drogę do niepodległości Kenii uzyskanej w 1963 roku. Jednak okres po odzyskaniu niepodległości został w znacznym stopniu ukształtowany przez współpracę z mocarstwem kolonialnym, a znaczna część ram instytucjonalnych odziedziczonych po państwie kolonialnym przez cały czas wpływała na sposób sprawowania władzy.
To właśnie kwestia ziemi była kluczowa dla oporu Kenijczyków przeciwko kolonializmowi. Społeczności rolnicze i pasterskie agitowały za zwrotem ziem zagarniętych przez kolonizatorów w całej Kenii, zwłaszcza na obszarach nazywanych wówczas białymi wyżynami – żyznych regionach centralnych i Wielkich Rowów Afrykańskich, zamieszkiwanych głównie przez społeczności Kikuju, Kalenjin, Meru i Masajów. Masajowie, społeczność pasterska, zostali poważnie dotknięci grabieżą ziemi przez brytyjskich osadników.
Poprzez podstępne umowy o ziemi, przywódcy Masajów zostali oszukani i zmuszeni do oddania swojego dziedzictwa. Osadnicy zagarnęli ziemie Masajów w Dolinie Ryftowej. Do tych niesławnych umów należało porozumienie z 1904 roku, na mocy którego Brytyjczycy zmusili Masajów do opuszczenia rozległych połaci pastwisk w Dolinie Ryftowej i przeniesienia ich do dwóch rezerwatów. Rezerwaty były obszarami marginalizowanymi dla rdzennej ludności. Umowa ta była tak szkodliwa, iż zmniejszyła ziemie Masajów o 60–70%.
W 1911 roku Brytyjczycy, pod groźbą przemocy z użyciem broni palnej, zmusili Masajów do oddania większej ilości ziemi pod osadnictwo i rancza w Laikipia (hrabstwie, w którym od 1963 roku stacjonowały wojska brytyjskie). W rezultacie Masajowie zostali siłą przesiedleni do opuszczonego rezerwatu położonego dalej na południe.
W 1923 roku te grabieże ziemi zostały zalegalizowane na mocy Colonial Land Ordinance – ustawy, która fundamentalnie zmieniła własność ziemi w okresie brytyjskich rządów kolonialnych w Kenii ze wspólnotowej na indywidualne tytuły własności. Ta obca forma własności ziemi dodatkowo ułatwiła zawłaszczanie masajskich gruntów komunalnych i grabież ziemi w okresie postkolonialnym przez elity polityczne.
Wojna wyzwoleńcza była prowadzona w szczególności przeciwko rasowo nacechowanej polityce gospodarczej, która pogłębiała nierówności, ubóstwo i wyzysk. Ten bunt zmobilizował rdzennych robotników dotkniętych poniżającymi warunkami pracy. Państwo kolonialne wykluczyło tych robotników i chłopów ze względu na ich rasę.
Pozbawione podstawowych udogodnień rezerwaty, zamieszkane przez rdzenną ludność, były uosobieniem zaniedbania ze strony państwa. Usługi doradztwa rolniczego nie były dostępne dla rdzennych rolników, ponieważ wszystkie zasoby były przekazywane europejskim osadnikom. Zakładanie rancz i rezerwatów lekceważyło prawa rdzennej ludności do ziemi i pozbawiało ją dostępu do ziemi i zasobów pod pretekstem ochrony środowiska.
Ten styl wywłaszczania ziemi wydaje się przez cały czas obecny w Kenii i nie podjęto żadnych prób naprawienia tych historycznych niesprawiedliwości. W 2003 roku powołano rządową komisję śledczą, popularnie znaną jako Komisja Ziemi Ndung’u (od nazwiska jej przewodniczącego, Paula Ndungu), w celu zbadania nielegalnego/nieregularnego przydziału ziemi praktycznie w całym okresie postkolonialnym Kenii. Jednak kolejne rządy ignorowały daleko idące zalecenia komisji.
Dziedzictwo kolonialne?
Wydaje się, iż problem niesprawiedliwości gruntowej został dodatkowo pogłębiony przez kolejne rządy postkolonialne poprzez znaczące przejęcia ziemi. Działania kenijskiej elity politycznej polegające na gromadzeniu ziemi, czasami bez odpowiedniego nadzoru publicznego, zostały uznane za czynniki przyczyniające się do masowego braku ziemi na terenie całego kraju.
To nierównomierne rozłożenie rozwoju i zasobów krajowych stanowiło stałe wyzwanie dla planowania i wdrażania polityki krajowej przez rządy postkolonialne. Rządy te zwykle priorytetowo traktowały obszary miejskie, zwłaszcza stolicę, Nairobi, co często prowadziło do dysproporcji w rozwoju w porównaniu z obszarami wiejskimi. W miastach znaczna część ludności zamieszkuje nieformalne osiedla, często pozbawione podstawowych udogodnień, takich jak mieszkania, sanitariaty i infrastruktura, co wskazuje na obszary trwałego zacofania.
Programy rozwoju czasami w ograniczonym stopniu uwzględniały różnorodność, co prowadziło do obaw o wykluczenie osób ze względu na pochodzenie etniczne, religię, region, płeć i klasę społeczną. Wprowadzenie decentralizacji władzy, zasobów i podejmowania decyzji na peryferiach, obowiązujące od 2013 roku, miało na celu rozwiązanie tych głęboko zakorzenionych dysproporcji politycznych i gospodarczych.
Program redystrybucji ziemi, zainicjowany po uzyskaniu przez Kenię niepodległości, mający na celu przywrócenie ziemi jej pierwotnym społecznościom, ewoluował w sposób, który umożliwił znaczne przejęcie ziemi przez pierwszego prezydenta, Jomo Kenyattę, i jego bliskich współpracowników.
Proces ten wymagał zaangażowania zasobów państwowych i konkretnych interpretacji prawnych. Historyczne i bieżące problemy związane z dystrybucją ziemi są często przywoływane jako czynniki cyklicznych napięć międzyetnicznych, powszechnych w wielopartyjnej polityce Kenii. Część chłopów z plemienia Kikuyu, wysiedlonych z centralnego regionu ich przodków, została przesiedlona do regionu Wielkiego Rowu Afrykańskiego i regionu przybrzeżnego, co spotkało się z wrogością ze strony społeczności przyjmujących.
Ponieważ Mau Mau walczyli o odzyskanie ziemi i wolność, organizacja ta była zakazana od czasów kolonialnych i została zniesiona dopiero w 2003 roku. Zniesienie zakazu zajęło tak dużo czasu, choćby po uzyskaniu niepodległości, ponieważ ideologia egalitaryzmu była sprzeczna z europocentryczną i chciwą ideologią dominującej elity postkolonialnej.
Chociaż w narracjach historycznych Kenyatta był czasami błędnie przedstawiany jako przywódca Mau Mau, najwyraźniej postrzegał ten ruch jako poważne wyzwanie dla szerszych strategii gospodarczych i surowcowych swojej administracji.
Miejsce Mau Mau w historiografii Kenii jest zatem niejednoznaczne. Podczas gdy niektórzy uznają jego niezrównany wkład w uzyskanie niepodległości, inni, podobnie jak wcześniej kolonialiści, odrzucają Mau Mau jako plemiennych partyzantów, niesłusznie zajmujących honorowe miejsce kosztem innych walk o wyzwolenie w całym kraju z powodu etnicznej bigoterii i supremacji w postkolonialnej strukturze państwa kenijskiego.
Dr Westen K. Shilaho, badacz stosunków międzynarodowych, Uniwersytet Witwatersrand w Johannesburgu